Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Copywriting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Copywriting. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2008

Wizualizuj by zapanowac nad emocjami klienta

W artykule 3D covers pisałem o tym, jak ważna w tworzeniu ofert jest wizualizacja. Pokazywałem tam, jak wizualizować produkt za pomocą grafiki, czyli w najbardziej oczywisty sposób.

Jednakże wizualizować można również słowami. Często słowa mogą wykreować obrazy, jakich żadna grafika nie byłaby w stanie pokazać. Słowa mogą przede wszystkim pokazywać to, co chcemy aby pokazywały w formie, jaka na klienta najbardziej wpłynie - w jego własnej. To klient jest malarzem i grafikiem.

To co klient powie, pomyśli czy wymyśli jest dla niego prawdą, czasami wręcz świętością. To, co wyjdzie od nas, jest wciskaniem mu produktów. Dlatego wizualizacja zawsze jest skuteczna, nawet jeśli używamy tej techniki sporadycznie.

Słowa mogą rysować i poruszać dowolnie skomplikowane, rzeczywiste lub surrealistyczne obrazy w głowie klienta. Wizualizacja słowna polega na wyciągnięciu z jaźni klienta jego marzeń, jego celów i postawienie ich przed jego oczami jako skutek posiadania naszego produktu lub usługi.

Klientowi łatwo wmówić, że dzięki paście do zębów zdobędzie powodzenie u płci przeciwnej, mimo iż nie jest on głupi. Dla zdecydowanej większości samotnych klientów chęć podobania się jest czynnikiem tak silnym, że tylko w oparciu o ten jeden aspekt można sprzedać prawie dowolny produkt.

Trzeba tylko odpowiednio mu pokazać, co może zyskać - to jest wizualizacja.

Wizualizacja jest tak potężnym narzędziem w rękach zdolnego copywritera, że może wywołać pożądanie najwyższego stopnia, zasłaniające całkowicie potrzeby oraz możliwości finansowe i życiowe stojące na drodze do sfinalizowania transakcji. Niechlubnymi dowodami siły wizualizacji są osiągnięcia dyktatorów XX wieku. Bez względu na to, jak bardzo nieprawidłowe było użycie tych technik, nie możemy ignorować tej potęgi.

Wizualizacja jest malowaniem wizji reklamodawcy "rękoma" klienta.

Wizualizacja produktu

Możemy wizualizować produkt. Opiszemy


... czytaj dalej

e-Commerce a polskie prawo - jak wykorzystac prawo konsumenckie?

Niewiele sklepów internetowych zdaje sobie sprawę z faktu, że ich działalność reguluje prawo. Nie we wszystkich aspektach jest to to same prawo, które dotyczy sklepów "na ulicy". Zapoznanie się działalnością wielu polskich sklepów internetowych dało mi jasno do zrozumienia, że zdecydowana większość z nich nie zna przepisów dotyczących tej formy działalności i konsekwencji wynikających z ich nieprzestrzegania. Te same sklepy nie wiedzą też o możliwościach marketingowych, jakie dają im przepisy stworzone z myślą o konsumentach.

Napisałem ten raport, aby pokazać jakie zagrożenia i korzyści marketingowe dla Państwa działalności tworzy polskie prawo regulujące działalność sklepów internetowych.

O funkcjonowaniu sklepów internetowych (nie wprost, lecz praktycznie) mówi Rozdział 2 z Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000r. (Dz.U.00.22.271) - dalej zwana Ustawą.

Rozdział drugi tej ustawy jest zatytułowany: Umowy zawierane na odległość. Już pierwszy ustęp pierwszego artykułu tego rozdziału informuje, iż sprzedawanie za pomocą sklepów internetowych kwalifikuje się do definicji umowy na odległość.

Art. 6, ust. 1




Umowy zawierane z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, w szczególności formularza zamówienia niezaadresowanego lub zaadresowanego, listu seryjnego, reklamy prasowej z wydrukowanym formularzem zamówienia, katalogu, telefonu, radia, telewizji, automatycznego urządzenia wywołującego, wizjofonu, wideotekstu, poczty elektronicznej, telefaksu, są umowami na odległość, jeżeli kontrahentem konsumenta jest przedsiębiorca, który w taki sposób zorganizował swoją działalność.


Obecna definicja może, "na upartego", budzić pewne wątpliwości - czy strona www jest środkiem porozumiewania się na odległość? Dlatego też Sejm wprowadził zmiany do tejże ustawy w trakcie prac nad Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. 144, poz. 1204).

10 marca 2003 r. wchodzi w życie nowe brzmienie ust. 1 (Dz.U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204)




Umowy zawierane z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, szczególności drukowanego lub elektronicznego formularza zamówienia niezaadresowanego lub zaadresowanego, listu seryjnego w postaci drukowanej lub elektronicznej, reklamy prasowej z wydrukowanym formularzem zamówienia, reklamy w postaci elektronicznej, katalogu, telefonu, telefaksu, radia, telewizji, automatycznego urządzenia wywołującego, wizjofonu, wideotekstu, poczty elektronicznej lub innych środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. 144, poz. 1204), są umowami na odległość, jeżeli kontrahentem konsumenta jest przedsiębiorca, który w taki sposób zorganizował swoją działalność.


Taki zapis nie pozostawia już żadnych wątpliwości. Państwa działalność reguluje ta ustawa.

Poza wieloma innymi zapisami Ustawy, znajduje się tam jeden bardzo ważny artykuł. Jego nieznajomość może dużo Państwa kosztować. Jego znajomość daje ogromne możliwości z punktu widzenia marketingu.

... czytaj dalej

Super Sprzedawczyni

Poza wieloma innymi powodami lubię chodzić po
sklepach, ponieważ jest to sposób na poznanie wielu nowych
sprzedawców, na poznanie technik sprzedaży, jakie oni stosują.

Już dawno zauważyłem, że nie zawsze szkolenie czyni dobrego
sprzedawcę. Często jest to wynik doświadczenia w zawodzie,
czasami jest to talent, jakaś niesamowita zdolność sprzedawania.
Na pewno spotkałeś się z takim sprzedawcą - nie wiesz dokładnie
dlaczego, ale czujesz się przy nim fantastycznie, kupowanie staje
się przyjemnością. Nie raz kupiłem produkt, bo zachwycił mnie
sprzedawca.

Super Sprzedawczyni

Dzisiaj spotkałem takiego doskonałego sprzedawcę, a raczej
sprzedawczynię. Abyś mógł, czytelniku, nauczyć się chociaż części
tego, czego uczy bezpośredni z nią kontakt, szczegółowo opiszę Ci
nasze spotkanie. Nie będę komentował wszystkiego, staraj się
również samemu wyciągać wnioski.

Wprowadzenie w sytuację

Właśnie oddałem płaszcz do krawcowej i uznałem, że skoro jestem w
centrum, mogę kupić sobie golf. Miałem na sobie jeansy, polar
zapięty pod szuję, grubą puchowa kurtkę i sportową torbę, w
której przyniosłem płaszcz. Tak poszedłem szukać golfu. Szybko
znalazłem to, czego szukałem. Problem w tym, że znalazłem dwa
ładne golfy i niestety nie dało się ich porównać. Ostatecznie
uznałem, że mogę kupić dwa. Profilaktycznie udałem się jednak do
innych sklepów, aby sprawdzić, czy nie znajdę czegoś lepszego.

Sklep Super Sprzedawczyni

Trafiłem do sklepu, w którym czekała na mnie Super Sprzedawczyni.
Poprosiłem o dwa swetry (golf i zwykły sweter), które mi się
spodobały.

- Proszę. Ten dam Panu większy.

Poszedłem do przymierzalni spokojnie przymierzyć i ewentualnie
wybrać.

- I jak? - po chwili usłyszałem. - O, ten golf panu bardzo
pasuje, jest trochę szerszy, bo to największy rozmiar, ale
niedługo będzie dobry. Jak pan jeszcze nabierze ciała, pan chodzi
na siłownię, będzie idealny. On jest w Pana guście, to widać,
podkreśla sylwetkę...

Tutaj muszę przerwać.

... czytaj dalej

3 czynniki skutecznej reklamy

Pierwszy komercyjny mailing w ramach CzasNaE-Biznes uważam za
błąd. Nie tłumaczę siebie małą szkodliwością tego błędu - jest to
po prostu błąd. Dzięki takiej a nie innej reakcji subskrybentów
miałem okazję potwierdzić kilka teorii i sprecyzować większość z
nich. Nie było to zamierzone - nauczyłem się mojej lekcji.

Istnieją trzy podstawowe czynniki mające bezpośredni wpływ na
skuteczność reklamy. Idea tworzenia skutecznej reklamy polega na
wyjściu z pierwszego czynnika, dostosowaniu do niego drugiego i
na końcu wybraniu trzeciego.

Te czynniki to:

  1. grupa docelowa

  2. produkt

  3. Unikalna Cecha Oferty

Grupa docelowa

Grupę docelową definiujemy jako wypośrodkowane cechy ludzi, do
których kierujemy reklamę. Są to wszystkie cechy, które mogą mieć
jakikolwiek wpływ na decyzję po przeczytaniu naszej reklamy. Nie
wolno zapominać o mentalności takiej grupy, która ma często
zasadnicze znaczenie i tak samo często jest lekceważona.

Produkt

Produkt jako drugi czynnik jest niezmienny. W odróżnieniu od
niemożności pełnego zdefiniowania pierwszego czynnika, produkt
jest jasno określony. Znamy jego wszystkie cechy, znamy też
znaczną większość niedociągnięć i możliwości wykorzystania. Nasze
zadanie to wybrać taki sposób przedstawienia produktu, który
trafi w grupę docelową, który rozwiąże ich problem i nie będzie
kolidować z ich przekonaniami, wierzeniami, itd.

Unikalna Cecha Oferty

Czynnik trzeci, czyli UCO, jest często krytycznym elementem
reklamy. Zazwyczaj zwiększa jej skuteczność, kwestia w jakim
stopniu. Zdarza się jednak, że może drastycznie zaniżyć
skuteczność. Dobieramy go na końcu, ponieważ w drugim kroku mógł
powstać problem, którego przyczyną jest sam produkt i jedynie UCO
może go wyeliminować.

Proces tworzenia reklamy w oparciu o zasadę 3 czynników

Zawsze wychodzimy od


... czytaj dalej

Unikalna Cecha Oferty: Czy warto byc pierwszym

Każda dobra marka powinna być zbudowana wokół jednej, przekonywującej Unikalnej Cechy Oferty (UCO - ang. USP - Unique Selling Proposition). Od unikalności i wartości w oczach potencjalnych klientów tej cechy zależy skuteczność marketingu.

UCO działa, jak skupianie się na niszy. Jeśli pozycjonujesz się, jako firma z interesującą Unikalną Cechą Oferty, to klienci mają tendencję do rozszerzania emocji związanych z tą jedną rzeczą na całą Twoją działalność.

Jeśli jednak pozycjonujesz się, jako firma dobra w wielu rzeczach, klienci nie będą mieli żadnych konkretnych skojarzeń z Twoją firmą - czyli budowanie Twojej marki będzie znacznie trudniejsze.

Naszym UCO może być niska cena, specjalne rabaty, niezwykłość produktu czy inna dowolna cecha produktu, która może zachęcić potencjalnego klienta do zakupu. Cecha musi być UNIKALNA w stosunku do konkurencji. Nie znaczy to jednak, że musi być czymś zupełnie nowym, może to być inna wersja czegoś już znanego.

Inne spojrzenie na stary temat

Dla przykładu: nasza konkurencja ma linię telefoniczną czynną 24/7. My w takim razie zakładamy chat na stronie, gdzie 24/7 urzęduje kilka osób i odpowiada na pytania klientów. Oboje serwujemy klientom doskonałe wsparcie. My mamy taka przewagę, że oferujemy coś unikalnego, nowatorskiego - to zawsze przemawia do ludzi. Jakość tego wsparcia to już inna sprawa -w ofercie ważne jest to, co bardziej zaciekawi klienta.

Rzeczy "oczywiste"


... czytaj dalej