A poniżej plakat reklamujący film w 1968r.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodge. Pokaż wszystkie posty
środa, 3 czerwca 2009
Bullitt - wspaniałe samochody, szalone pościgi i kulka w łeb
Poruszony obejrzanym wczoraj filmem, dla mnie kultowym filmem "Bullitt", wklejam słynny fragment pościgu dwóch gigantów motoryzacji amerykańskiej, czyli Ford Mustang i Dodge Charger.
Opis filmu znajdziecie w serwisie Filmweb: Bullitt 1968
A poniżej plakat reklamujący film w 1968r.
A poniżej plakat reklamujący film w 1968r.
wtorek, 30 września 2008
>Nowy Dodge Caliber SRT 4
>Dzięki najwyższej w klasie mocy 295 KM DIN (217 kW) oraz najlepszemu stosunkowi ceny do liczby koni mechanicznych nowy Dodge Caliber SRT4® przedstawia nową jakość w segmencie samochodów kompaktowych o charakterystyce wyczynowej. Wprowadzając samochód Caliber SRT4 na rynki międzynarodowe pion sportu Chryslera Street and Racing Technology kontynuuje najlepsze tradycje wyczynowe SRT.
Dla Street and Racing Technology pojęcie „balanced performance” to odpowiednie wyważenie charakterystyki jezdnej i prowadzenia zarówno na drodze jak i na torze wyścigowym, wyjątkowe przyspieszenie, doskonała skuteczność hamowania oraz zgrana z wysokimi osiągami stylizacja pojazdu.
Dodge Caliber SRT4 wyróżnia się agresywną sylwetką charakterystyczną dla wersji SRT, nowym pasem przednim z kanałami powietrznymi wentylacji hamulców oraz szerokim centralnym wlotem powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się funkcjonalny wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego. Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy nad oknem tylnym, wygładzający przepływ strug powietrza i dociskający pojazd do podłoża.
W kabinie uwagę zwracają głęboko profilowane, sportowe fotele, zestaw wskaźników w stylu SRT oraz specjalny dla tej wersji wyświetlacz Reconfigurable Display bieżącego pomiaru czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego.
„Nowy Dodge Caliber SRT4 ma wszelkie atrybuty SRT w pakiecie charakteryzującym się najwyższą wśród konkurencji liczbą koni mechanicznych za euro w typowym dla marki Dodge stylu.” – powiedział Thomas Hausch, wiceprezes ds. sprzedaży światowej Chrysler LLC – „Dodge Caliber stał się naszym bestsellerem w roku 2007, a SRT4 wpłynie na utrzymanie jego powodzenia.”
W celu obniżenia środka ciężkości i uzyskania bardziej przysadzistej sylwetki zawieszenie obniżono o 28 mm z przodu i 22 mm z tyłu, dostrajając je odpowiednio do osiągów pojazdu. Wysoką skuteczność hamowania zapewniają wentylowane tarcze hamulcowe o wymiarach 340 x 28 mm z przodu i 302 x 10 mm z tyłu. Przednie dwutłoczkowe zaciski hamulcowe wykonano ze stopu aluminium. Moc 295 KM DIN (217 kW) i moment 363 Nm doładowanego Silnika Światowego DOHC o pojemności 2,4 litra przenoszona jest na koła przednie poprzez sześciostopniową manualną przekładnię Getrag. Maksymalną trakcję zapewnia elektronicznie sterowany system BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców).
Zespół napędowy
Dodge Caliber SRT4 przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie nieco powyżej 6 sekund. Napęd samochodu zapewnia Silnik Światowy (World Engine), produkowany przez Global Engine Manufacturing Alliance (GEMA) w Dundee (stan Michigan). Pod hasłem World Engine kryje się gama czterocylindrowych jednostek benzynowych o konstrukcji aluminiowej, charakteryzujących się ograniczonym zużyciem paliwa oraz niską emisją spalin. Jest to wspólne dzieło inżynierów Chrysler LLC, Hyundai Motor Company oraz Mitsubishi Motor Corporation.
Silnik SRT4 wywodzi się z World Engine o pojemności 2,4 litra, który stosowany jest w rożnych odmianach samochodów Chrysler, Jeep i Dodge. Oprócz zwiększenia mocy do 295 KM DIN (217 kW) dokonano w nim także innych zmian, poprawiających skuteczność chłodzenia i ogólną trwałość eksploatacyjną.
„Dzięki najwyższej w klasie mocy napędu, unikalnej stylizacji Dodge oraz zachowaniu bazowej konstrukcji Calibra, który zdobył już uznanie na rynkach światowych, nowy SRT4 ma szanse stać się ‘pojazdem wizerunkowym dla marki Dodge.” – mówi Judy Wheeler, dyrektor ds. światowego marketingu.
Przyrost mocy osiągnięto przede wszystkim dzięki zastosowaniu turbosprężarki odpowiednio skonfigurowanej do układu kolektora dolotowego/wylotowego. Chłodne powietrze zasysane jest poprzez filtr i zmodyfikowany wlot w czołowej belce poprzecznej przed chłodnicą, a po przejściu przez potężny 10-rzędowy intercooler – kierowane do 57-milimetrowego korpusu przepustnicy. W ten sposób udało się zwiększyć przepływ powietrza o 40 procent.
Aluminiowy blok Silnika Światowego 2.4L jest specjalnie nacinany, a głowica cylindrów nawiercana pod kątem wyrównania temperatury wokół cylindrów i komór spalania. Zwiększono także wydajność pompy wodnej i odpowiednio zmodyfikowano termostat wraz z obudową.
Specjalne tłoki z pływającymi sworzniami wykonano ze stopu o podwyższonej odporności termicznej, a ich pierścienie z wytrzymalszego materiału, utrzymującego szczelność przy podwyższonych obciążeniach mechanicznych. Denka tłoków mają kształt czaszy w celu obniżenia stopnia sprężania w warunkach turbodoładowania. Odpowiednie smarowanie silnika zapewnia moduł pompy olejowej i wałka wyrównoważającego, a stabilizację temperatury oleju – chłodnica zewnętrzna.
W celu optymalizacji czasów otwarcia zaworów ssących i wylotowych w układzie zmiennych faz rozrządu VVT zastosowano mapowanie komputerowe. Wałki rozrządu oraz wykonany z mikrostopowej stali wał korbowy pochodzą z silnika 2.4L bez doładowania.
Gazy spalinowe odprowadzane są przez wolnoprzepływowy układ wydechowy z dwoma katalizatorami – pierwszy „poniżej” turbiny sprężarki, a drugi nieco dalej na pojedynczej rurze wylotowej o średnicy 76 mm (3 cale). W ten sposób katalizatory szybciej osiągają temperaturę roboczą i skuteczność działania. Sprawność przepływu w układzie wydechowym wzrosła o 42 procent.
,„Podczas gdy większość naszej konkurencji stosuje silniki o mniejszej pojemności, SRT4 wyróżnia się najmniejszym spalaniem wśród konkurentów z silnikami ponad-dwulitrowymi” – mówi dalej Thomas Hausch – „Zużycie paliwa nie przekracza 9 l/100 km, a emisja CO2 jest także najniższa wśród naszych konkurentów, jedynie 0,7 grama/km/KM.”
Aby uzyskać odpowiednią trwałość silnika dokonano szeregu modyfikacji w obliczu zwiększonych obciążeń. Obok panewek trójwarstwowych, układ posuwisto-zwrotny otrzymał wytrzymalsze, odkuwane korbowody i śruby. Uszczelka głowicy jest trójwarstwowa, wzmocniono również komponenty napędu łańcuchowego wałków wyrównoważających. Celem podwyższenia odporności na wysokie temperatury zastosowano zawory wydechowe ze stopu Inconel 751 oraz kolektor wylotowy ze stali nierdzewnej.
Moc silnika przenoszona jest do sześciostopniowej manualnej skrzyni biegów Getrag poprzez dwumasowe koło zamachowe składające się z dwóch elementów i wewnętrznej sprężyny, optymalnie tłumiące niepożądane hałasy i drgania. Maksymalną trakcję zapewnia system podziału momentu obrotowego BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców ).
Własności jezdne
Jednym z ważnych elementów „balanced performance” czyli wyważonych osiągów – jest dla Street and Racing Technology takie zestrojenie charakterystyki jezdnej, aby pojazd mógł się dobrze ‘sprawdzać’ zarówno na drodze, jak i na torze wyścigowym.
W porównaniu z Dodge Caliber’em SXT przednie zawieszenie obniżono o 28 mm. Składa się ono z kolumn MacPherson, sprężyn 37 N/mm oraz dwu-rurowych amortyzatorów ZF Sachs o specjalnie dobranej przez SRT charakterystyce tłumienia. Niższe od standardowego o 22 mm wielowahaczowe zawieszenie tylne wyposażono w poprzeczne drążki prowadzące, sprężyny 42 N/mm i dwu-rurowe amortyzatory ZF Sachs, również o specjalnie dobranej charakterystyce. Podsterowności i przechyłom nadwozia podczas ostrej jazdy przeciwdziała stabilizator o średnicy 18 mm.
System ESP został skalibrowany specjalnie dla samochodu Dodge Caliber SRT4 tak, aby zapewnić bezbłędną stabilizację toru jazdy przy każdym stylu prowadzenia, choć bez nadmiernej ingerencji w poczynania kierowcy. Zębatkowy układ kierowniczy ze wspomaganiem hydraulicznym został przez SRT zestrojony pod kątem łatwości manewrowania przy niskiej prędkości – z zachowaniem precyzji i czułości przy szybszej jeździe. Całkowite przełożenie wynosi 16,4:1.
Dodge Caliber SRT4 wyposażony jest w specjalne koła SRT o średnicy 19 cali wykonanych z odlewu aluminiowego i „obutych” w opony 225/45 R19 Goodyear F1 Supercar.
Skuteczność hamowania
Na osiągi pojazdu w myśl założeń SRT składa się również modelowa skuteczność hamowania, która w tym przypadku zapewniają wentylowane tarcze o wymiarze 340 x 28 mm i dwutłoczkowe aluminiowe 57-mm zaciski z przodu oraz tarcze lite 302 x 10 mm z 35-mm jednotłoczkowymi zaciskami z tyłu. Zaciski hamulcowe lakierowane są na autorski, czerwony kolor SRT.
System przeciwblokujący kół ABS został również skalibrowany specjalnie dla Caliber’a SRT8 pod kątem maksymalnej sprawności we współpracy ze wzmocnionymi hamulcami i większymi kołami oraz szerszymi oponami.
Nadwozie
Zapowiedzią znakomitych osiągów samochodu Dodge Caliber SRT4 jest muskularna stylizacja jego nadwozia.
W nowym pasie przednim, poniżej markowego grila Dodge i obok lamp przeciwmgielnych, umieszczono kanały powietrzne wentylacji hamulców oraz szeroki centralny wlot powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego.
Dolna część przedniego pasa nadwozia SRT4, która pełni funkcję spojlera aerodynamicznego łączy się z półkolistymi nadkolami i nakładkami progów karoserii – wizualnie integrując wygląd przedniej części pojazdu.
„Już na etapie szkiców chcieliśmy, by Dodge Caliber SRT4 miał ten agresywny, charakterystyczny dla SRT wygląd” – mówi Trevor Creed, wiceprezes ds. projektowania – „I tak na przykład, ponieważ intercooler znajduje się dość wysoko za kratą chłodnicy, przesunęliśmy nieco pas przedni, by wydłużyć jej oprawę. Wizualnie daje to więcej dynamiki niż w modelach podstawowych."
Typowy dla SRT, dynamiczny, lecz funkcjonalny charakter auta uzupełnia spoiler tylny opływający podwozie – dla lepszej stabilności przy wyższych prędkościach jazdy. Po prawej stronie umieszczono pojedynczą końcówkę wydechu o średnicy 4 cali (100 mm).
Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy ponad szybą tylną. Jest on o 60 procent większy niż w modelu podstawowym i lepiej wygładza przepływ strug powietrza, dociskając zarazem pojazd do podłoża.
Dodge Caliber SRT4 dostępny będzie w czterech kolorach: czarnym Brilliant Black, niebieskim Deep Water Blue, srebrnym Bright Silver oraz czerwonym Inferno Red.
Sportowy wystrój wnętrza
We wnętrzu nowego Dodge Caliber’a SRT4 odnaleźć można tradycyjne motywy SRT poddane nowszej interpretacji.
Do typowych akcentów SRT zaliczyć należy sportowe, głęboko profilowane fotele oraz obszyte skórą koło kierownicy wykończone od góry w stylu ‘karbonowym’. Pokrycia siedzeń, kierownicy i mieszek dźwigni zmiany biegów zostały zszyte kontrastującymi ściegami. Do wykończenia tablicy przyrządów i drążka zmiany biegów zastosowano materiał metalizowany ‘alloy silver’, na pedałach zaś – przeciwpoślizgowe nakładki aluminiowo-gumowe.
Przed kierowcą znajdują się na sportowo wystylizowane: centralny obrotomierz i prędkościomierz wyskalowany do 300 km/h oraz wskaźniki temperatury płynu chłodzącego i poziomu paliwa. Standardowy wyświetlacz Reconfigurable Display pokazuje pomiary czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego. Po lewej stronie deski rozdzielczej ulokowano elektroniczny miernik doładowania o skali 1,0 bar próżni do 1,5 bara ciśnienia doładowującego.
Audiofilów zadowoli bez wątpienia standardowe radio AM/FM/CD/MP3. Opcjonalnie dostępny jest odbiornik ze zmieniaczem 6-płytowym i/lub systemem nawigacji satelitarnej GPS. Inną opcją wyposażenia jest wysokiej klasy system audio SRT/Kicker z 13 głośnikami rozmieszczonymi w 9 punktach kabiny, 200-watowym subwooferem oraz 322-watowym wzmacniaczem.
Wnętrze samochodu Dodge Caliber SRT4 wykonane jest w barwie Dark Slate Gray.
Bezpieczeństwo
Bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa samochodu Dodge Caliber SRT4 obejmuje:
- Wielostopniowe, zaawansowane czołowe poduszki powietrzne: napełniają się w stopniu odpowiednim do siły zderzenia.
- System kontroli trakcji w całym zakresie prędkości jazdy: wykrywa poślizg kół napędzanych, selektywnie przyhamowuje ślizgające się koło (koła) i/lub redukuje moc napędu do chwili odzyskania przyczepności.
- Układ przeciwblokujący kół ABS: zapobiega blokowaniu się kół i poprawia sterowność pojazdu podczas nagłego hamowania lub hamowania na śliskiej nawierzchni.
- Okno dachowe z zabezpieczeniem przycięcia palców: samoczynnie zatrzymuje się i powraca do pozycji otwartej w przypadku wykrycia przeszkody na drodze ruchu.
- BeltAlert: system okresowego, świetlno-dźwiękowego ostrzegania o nie zapiętym pasie bezpieczeństwa kierowcy.
- Brake Assist: system powodujący maksymalnie zwiększenie siły hamowania, aby możliwie skrócić drogę hamowania w sytuacjach krytycznych na drodze.
- Ogranicznik napięcia pasów bezpieczeństwa (CFR): służy do rozprowadzenia siły działającej na taśmę pasa w trakcie zderzenia i stopniowego zwalniania naciągu pasa w sposób kontrolowany.
- Strefy kontrolowanego zgniotu: ich zadaniem jest pochłonięcie maksimum energii zderzenia zanim energia ta dotrze do kabiny i pasażerów pojazdu.
- Program stabilizacji toru jazdy ESP: pozwala utrzymać stabilność kierunkową w różnych warunkach drogowych przeciwdziałając nad- i podsterowności pojazdu.
- Bezpieczna kolumna kierownicy: w jej skład wchodzą dwie ruchome współosiowo rury, które składając się jedna w drugą – amortyzują działanie energii zderzenia.
- System reakcji powypadkowej EARS: odpowiada za odblokowanie zamków drzwi i zapalenie oświetlenia wewnętrznego – w następstwie zadziałania systemu poduszek powietrznych. EARS powoduje również odcięcie dopływu paliwa do silnika.
- Regulacja wysokości górnego punktu kotwiczenia pasów bezpieczeństwa: umożliwia lepsze dopasowanie ich położenia do wzrostu kierowcy i pasażera.
- Profile kolanowe: odpowiednie ukształtowanie i wzmocnienie kolumny kierownicy, dolnej części deski rozdzielczej i drzwiczek skrytki przed pasażerem pozwala utrzymać kierowcę oraz pasażera w możliwie optymalnej pozycji wobec napełniających się poduszek powietrznych.
- System kotwiczenia fotelików dziecięcych LATCH/ISOFIX: umożliwia bezpieczne mocowanie dostępnych na rynku fotelików do przewożenia dzieci.
- Zdalne sterowanie zamkiem centralnym: pozwala zdalnie ryglować zamki drzwi, zapalać oświetlenie wnętrza, a także uzbrajać i rozbrajać alarm przeciw-kradzieżowy.
- Napinacze wstępne pasów bezpieczeństwa: w razie kolizji powodują natychmiastowe zebranie luzu pasa bezpieczeństwa, ograniczając w ten sposób bezwładność ciała i głowy kierowcy oraz przedniego pasażera.
- Immobilizer silnika Sentry Key: wykorzystuje kluczyk zapłonu z nadajnikiem odpowiednio kodowanego sygnału do zabezpieczenia pojazdu przed uruchomieniem przez osoby nie posiadające oryginalnego kluczyka; użycie niewłaściwego kluczyka powoduje zatrzymanie biegu silnika po upływie kilku sekund.
- Boczne fotelowe poduszki powietrzne: zwiększają ochronę kierowcy i przedniego pasażera w przypadkach kolizji bocznych. Każda z poduszek ma oddzielny czujnik udarowy powodujący jej aktywację tylko po stronie uderzenia w pojazd. Poduszki te zabudowane są w zewnętrznej części oparć obu foteli przednich.
- Boczne kurtynowe poduszki powietrzne: stanowią dodatkową ochronę pasażerów skrajnych miejsc obu rzędów siedzeń. Każda z bocznych poduszek kurtynowych posiada oddzielny czujnik udarowy, powodujący aktywację poduszki tylko po stronie uderzenia w pojazd.
- System monitoringu ciśnienia TPM: monitoruje ciśnienie kół i sygnalizuje niebezpieczny spadek ciśnienia zapalając żółtą lampkę ostrzegawczą w zestawie wskaźników.
Marka Dodge
Marka Dodge debiutowała na rynkach międzynarodowych w 2007 r. Trzy dostępne modele – Dodge Avenger, Caliber i Nitro oraz ikona czyli Dodge Viper – wypracowały aż 25 procent sprzedaży dla firmy Chrysler LLC poza Ameryką Północną. W tym okresie Dodge Caliber znalazł więcej nabywców niż inne pojazdy koncernu – tworząc solidny fundament dla dalszego rozwoju sprzedaży w przyszłości.
W roku 2008 oferta marki Dodge na rynkach międzynarodowych obejmuje samochody Avenger, Caliber, Caliber SRT4, Journey, Nitro oraz Viper SRT 10.
Źródło: Dodge, fot. Dodge
Dla Street and Racing Technology pojęcie „balanced performance” to odpowiednie wyważenie charakterystyki jezdnej i prowadzenia zarówno na drodze jak i na torze wyścigowym, wyjątkowe przyspieszenie, doskonała skuteczność hamowania oraz zgrana z wysokimi osiągami stylizacja pojazdu.
Dodge Caliber SRT4 wyróżnia się agresywną sylwetką charakterystyczną dla wersji SRT, nowym pasem przednim z kanałami powietrznymi wentylacji hamulców oraz szerokim centralnym wlotem powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się funkcjonalny wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego. Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy nad oknem tylnym, wygładzający przepływ strug powietrza i dociskający pojazd do podłoża.
W kabinie uwagę zwracają głęboko profilowane, sportowe fotele, zestaw wskaźników w stylu SRT oraz specjalny dla tej wersji wyświetlacz Reconfigurable Display bieżącego pomiaru czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego.
„Nowy Dodge Caliber SRT4 ma wszelkie atrybuty SRT w pakiecie charakteryzującym się najwyższą wśród konkurencji liczbą koni mechanicznych za euro w typowym dla marki Dodge stylu.” – powiedział Thomas Hausch, wiceprezes ds. sprzedaży światowej Chrysler LLC – „Dodge Caliber stał się naszym bestsellerem w roku 2007, a SRT4 wpłynie na utrzymanie jego powodzenia.”
W celu obniżenia środka ciężkości i uzyskania bardziej przysadzistej sylwetki zawieszenie obniżono o 28 mm z przodu i 22 mm z tyłu, dostrajając je odpowiednio do osiągów pojazdu. Wysoką skuteczność hamowania zapewniają wentylowane tarcze hamulcowe o wymiarach 340 x 28 mm z przodu i 302 x 10 mm z tyłu. Przednie dwutłoczkowe zaciski hamulcowe wykonano ze stopu aluminium. Moc 295 KM DIN (217 kW) i moment 363 Nm doładowanego Silnika Światowego DOHC o pojemności 2,4 litra przenoszona jest na koła przednie poprzez sześciostopniową manualną przekładnię Getrag. Maksymalną trakcję zapewnia elektronicznie sterowany system BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców).
Zespół napędowy
Dodge Caliber SRT4 przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie nieco powyżej 6 sekund. Napęd samochodu zapewnia Silnik Światowy (World Engine), produkowany przez Global Engine Manufacturing Alliance (GEMA) w Dundee (stan Michigan). Pod hasłem World Engine kryje się gama czterocylindrowych jednostek benzynowych o konstrukcji aluminiowej, charakteryzujących się ograniczonym zużyciem paliwa oraz niską emisją spalin. Jest to wspólne dzieło inżynierów Chrysler LLC, Hyundai Motor Company oraz Mitsubishi Motor Corporation.
Silnik SRT4 wywodzi się z World Engine o pojemności 2,4 litra, który stosowany jest w rożnych odmianach samochodów Chrysler, Jeep i Dodge. Oprócz zwiększenia mocy do 295 KM DIN (217 kW) dokonano w nim także innych zmian, poprawiających skuteczność chłodzenia i ogólną trwałość eksploatacyjną.
„Dzięki najwyższej w klasie mocy napędu, unikalnej stylizacji Dodge oraz zachowaniu bazowej konstrukcji Calibra, który zdobył już uznanie na rynkach światowych, nowy SRT4 ma szanse stać się ‘pojazdem wizerunkowym dla marki Dodge.” – mówi Judy Wheeler, dyrektor ds. światowego marketingu.
Przyrost mocy osiągnięto przede wszystkim dzięki zastosowaniu turbosprężarki odpowiednio skonfigurowanej do układu kolektora dolotowego/wylotowego. Chłodne powietrze zasysane jest poprzez filtr i zmodyfikowany wlot w czołowej belce poprzecznej przed chłodnicą, a po przejściu przez potężny 10-rzędowy intercooler – kierowane do 57-milimetrowego korpusu przepustnicy. W ten sposób udało się zwiększyć przepływ powietrza o 40 procent.
Aluminiowy blok Silnika Światowego 2.4L jest specjalnie nacinany, a głowica cylindrów nawiercana pod kątem wyrównania temperatury wokół cylindrów i komór spalania. Zwiększono także wydajność pompy wodnej i odpowiednio zmodyfikowano termostat wraz z obudową.
Specjalne tłoki z pływającymi sworzniami wykonano ze stopu o podwyższonej odporności termicznej, a ich pierścienie z wytrzymalszego materiału, utrzymującego szczelność przy podwyższonych obciążeniach mechanicznych. Denka tłoków mają kształt czaszy w celu obniżenia stopnia sprężania w warunkach turbodoładowania. Odpowiednie smarowanie silnika zapewnia moduł pompy olejowej i wałka wyrównoważającego, a stabilizację temperatury oleju – chłodnica zewnętrzna.
W celu optymalizacji czasów otwarcia zaworów ssących i wylotowych w układzie zmiennych faz rozrządu VVT zastosowano mapowanie komputerowe. Wałki rozrządu oraz wykonany z mikrostopowej stali wał korbowy pochodzą z silnika 2.4L bez doładowania.
Gazy spalinowe odprowadzane są przez wolnoprzepływowy układ wydechowy z dwoma katalizatorami – pierwszy „poniżej” turbiny sprężarki, a drugi nieco dalej na pojedynczej rurze wylotowej o średnicy 76 mm (3 cale). W ten sposób katalizatory szybciej osiągają temperaturę roboczą i skuteczność działania. Sprawność przepływu w układzie wydechowym wzrosła o 42 procent.
,„Podczas gdy większość naszej konkurencji stosuje silniki o mniejszej pojemności, SRT4 wyróżnia się najmniejszym spalaniem wśród konkurentów z silnikami ponad-dwulitrowymi” – mówi dalej Thomas Hausch – „Zużycie paliwa nie przekracza 9 l/100 km, a emisja CO2 jest także najniższa wśród naszych konkurentów, jedynie 0,7 grama/km/KM.”
Aby uzyskać odpowiednią trwałość silnika dokonano szeregu modyfikacji w obliczu zwiększonych obciążeń. Obok panewek trójwarstwowych, układ posuwisto-zwrotny otrzymał wytrzymalsze, odkuwane korbowody i śruby. Uszczelka głowicy jest trójwarstwowa, wzmocniono również komponenty napędu łańcuchowego wałków wyrównoważających. Celem podwyższenia odporności na wysokie temperatury zastosowano zawory wydechowe ze stopu Inconel 751 oraz kolektor wylotowy ze stali nierdzewnej.
Moc silnika przenoszona jest do sześciostopniowej manualnej skrzyni biegów Getrag poprzez dwumasowe koło zamachowe składające się z dwóch elementów i wewnętrznej sprężyny, optymalnie tłumiące niepożądane hałasy i drgania. Maksymalną trakcję zapewnia system podziału momentu obrotowego BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców ).
Własności jezdne
Jednym z ważnych elementów „balanced performance” czyli wyważonych osiągów – jest dla Street and Racing Technology takie zestrojenie charakterystyki jezdnej, aby pojazd mógł się dobrze ‘sprawdzać’ zarówno na drodze, jak i na torze wyścigowym.
W porównaniu z Dodge Caliber’em SXT przednie zawieszenie obniżono o 28 mm. Składa się ono z kolumn MacPherson, sprężyn 37 N/mm oraz dwu-rurowych amortyzatorów ZF Sachs o specjalnie dobranej przez SRT charakterystyce tłumienia. Niższe od standardowego o 22 mm wielowahaczowe zawieszenie tylne wyposażono w poprzeczne drążki prowadzące, sprężyny 42 N/mm i dwu-rurowe amortyzatory ZF Sachs, również o specjalnie dobranej charakterystyce. Podsterowności i przechyłom nadwozia podczas ostrej jazdy przeciwdziała stabilizator o średnicy 18 mm.
System ESP został skalibrowany specjalnie dla samochodu Dodge Caliber SRT4 tak, aby zapewnić bezbłędną stabilizację toru jazdy przy każdym stylu prowadzenia, choć bez nadmiernej ingerencji w poczynania kierowcy. Zębatkowy układ kierowniczy ze wspomaganiem hydraulicznym został przez SRT zestrojony pod kątem łatwości manewrowania przy niskiej prędkości – z zachowaniem precyzji i czułości przy szybszej jeździe. Całkowite przełożenie wynosi 16,4:1.
Dodge Caliber SRT4 wyposażony jest w specjalne koła SRT o średnicy 19 cali wykonanych z odlewu aluminiowego i „obutych” w opony 225/45 R19 Goodyear F1 Supercar.
Skuteczność hamowania
Na osiągi pojazdu w myśl założeń SRT składa się również modelowa skuteczność hamowania, która w tym przypadku zapewniają wentylowane tarcze o wymiarze 340 x 28 mm i dwutłoczkowe aluminiowe 57-mm zaciski z przodu oraz tarcze lite 302 x 10 mm z 35-mm jednotłoczkowymi zaciskami z tyłu. Zaciski hamulcowe lakierowane są na autorski, czerwony kolor SRT.
System przeciwblokujący kół ABS został również skalibrowany specjalnie dla Caliber’a SRT8 pod kątem maksymalnej sprawności we współpracy ze wzmocnionymi hamulcami i większymi kołami oraz szerszymi oponami.
Nadwozie
Zapowiedzią znakomitych osiągów samochodu Dodge Caliber SRT4 jest muskularna stylizacja jego nadwozia.
W nowym pasie przednim, poniżej markowego grila Dodge i obok lamp przeciwmgielnych, umieszczono kanały powietrzne wentylacji hamulców oraz szeroki centralny wlot powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego.
Dolna część przedniego pasa nadwozia SRT4, która pełni funkcję spojlera aerodynamicznego łączy się z półkolistymi nadkolami i nakładkami progów karoserii – wizualnie integrując wygląd przedniej części pojazdu.
„Już na etapie szkiców chcieliśmy, by Dodge Caliber SRT4 miał ten agresywny, charakterystyczny dla SRT wygląd” – mówi Trevor Creed, wiceprezes ds. projektowania – „I tak na przykład, ponieważ intercooler znajduje się dość wysoko za kratą chłodnicy, przesunęliśmy nieco pas przedni, by wydłużyć jej oprawę. Wizualnie daje to więcej dynamiki niż w modelach podstawowych."
Typowy dla SRT, dynamiczny, lecz funkcjonalny charakter auta uzupełnia spoiler tylny opływający podwozie – dla lepszej stabilności przy wyższych prędkościach jazdy. Po prawej stronie umieszczono pojedynczą końcówkę wydechu o średnicy 4 cali (100 mm).
Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy ponad szybą tylną. Jest on o 60 procent większy niż w modelu podstawowym i lepiej wygładza przepływ strug powietrza, dociskając zarazem pojazd do podłoża.
Dodge Caliber SRT4 dostępny będzie w czterech kolorach: czarnym Brilliant Black, niebieskim Deep Water Blue, srebrnym Bright Silver oraz czerwonym Inferno Red.
Sportowy wystrój wnętrza
We wnętrzu nowego Dodge Caliber’a SRT4 odnaleźć można tradycyjne motywy SRT poddane nowszej interpretacji.
Do typowych akcentów SRT zaliczyć należy sportowe, głęboko profilowane fotele oraz obszyte skórą koło kierownicy wykończone od góry w stylu ‘karbonowym’. Pokrycia siedzeń, kierownicy i mieszek dźwigni zmiany biegów zostały zszyte kontrastującymi ściegami. Do wykończenia tablicy przyrządów i drążka zmiany biegów zastosowano materiał metalizowany ‘alloy silver’, na pedałach zaś – przeciwpoślizgowe nakładki aluminiowo-gumowe.
Przed kierowcą znajdują się na sportowo wystylizowane: centralny obrotomierz i prędkościomierz wyskalowany do 300 km/h oraz wskaźniki temperatury płynu chłodzącego i poziomu paliwa. Standardowy wyświetlacz Reconfigurable Display pokazuje pomiary czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego. Po lewej stronie deski rozdzielczej ulokowano elektroniczny miernik doładowania o skali 1,0 bar próżni do 1,5 bara ciśnienia doładowującego.
Audiofilów zadowoli bez wątpienia standardowe radio AM/FM/CD/MP3. Opcjonalnie dostępny jest odbiornik ze zmieniaczem 6-płytowym i/lub systemem nawigacji satelitarnej GPS. Inną opcją wyposażenia jest wysokiej klasy system audio SRT/Kicker z 13 głośnikami rozmieszczonymi w 9 punktach kabiny, 200-watowym subwooferem oraz 322-watowym wzmacniaczem.
Wnętrze samochodu Dodge Caliber SRT4 wykonane jest w barwie Dark Slate Gray.
Bezpieczeństwo
Bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa samochodu Dodge Caliber SRT4 obejmuje:
- Wielostopniowe, zaawansowane czołowe poduszki powietrzne: napełniają się w stopniu odpowiednim do siły zderzenia.
- System kontroli trakcji w całym zakresie prędkości jazdy: wykrywa poślizg kół napędzanych, selektywnie przyhamowuje ślizgające się koło (koła) i/lub redukuje moc napędu do chwili odzyskania przyczepności.
- Układ przeciwblokujący kół ABS: zapobiega blokowaniu się kół i poprawia sterowność pojazdu podczas nagłego hamowania lub hamowania na śliskiej nawierzchni.
- Okno dachowe z zabezpieczeniem przycięcia palców: samoczynnie zatrzymuje się i powraca do pozycji otwartej w przypadku wykrycia przeszkody na drodze ruchu.
- BeltAlert: system okresowego, świetlno-dźwiękowego ostrzegania o nie zapiętym pasie bezpieczeństwa kierowcy.
- Brake Assist: system powodujący maksymalnie zwiększenie siły hamowania, aby możliwie skrócić drogę hamowania w sytuacjach krytycznych na drodze.
- Ogranicznik napięcia pasów bezpieczeństwa (CFR): służy do rozprowadzenia siły działającej na taśmę pasa w trakcie zderzenia i stopniowego zwalniania naciągu pasa w sposób kontrolowany.
- Strefy kontrolowanego zgniotu: ich zadaniem jest pochłonięcie maksimum energii zderzenia zanim energia ta dotrze do kabiny i pasażerów pojazdu.
- Program stabilizacji toru jazdy ESP: pozwala utrzymać stabilność kierunkową w różnych warunkach drogowych przeciwdziałając nad- i podsterowności pojazdu.
- Bezpieczna kolumna kierownicy: w jej skład wchodzą dwie ruchome współosiowo rury, które składając się jedna w drugą – amortyzują działanie energii zderzenia.
- System reakcji powypadkowej EARS: odpowiada za odblokowanie zamków drzwi i zapalenie oświetlenia wewnętrznego – w następstwie zadziałania systemu poduszek powietrznych. EARS powoduje również odcięcie dopływu paliwa do silnika.
- Regulacja wysokości górnego punktu kotwiczenia pasów bezpieczeństwa: umożliwia lepsze dopasowanie ich położenia do wzrostu kierowcy i pasażera.
- Profile kolanowe: odpowiednie ukształtowanie i wzmocnienie kolumny kierownicy, dolnej części deski rozdzielczej i drzwiczek skrytki przed pasażerem pozwala utrzymać kierowcę oraz pasażera w możliwie optymalnej pozycji wobec napełniających się poduszek powietrznych.
- System kotwiczenia fotelików dziecięcych LATCH/ISOFIX: umożliwia bezpieczne mocowanie dostępnych na rynku fotelików do przewożenia dzieci.
- Zdalne sterowanie zamkiem centralnym: pozwala zdalnie ryglować zamki drzwi, zapalać oświetlenie wnętrza, a także uzbrajać i rozbrajać alarm przeciw-kradzieżowy.
- Napinacze wstępne pasów bezpieczeństwa: w razie kolizji powodują natychmiastowe zebranie luzu pasa bezpieczeństwa, ograniczając w ten sposób bezwładność ciała i głowy kierowcy oraz przedniego pasażera.
- Immobilizer silnika Sentry Key: wykorzystuje kluczyk zapłonu z nadajnikiem odpowiednio kodowanego sygnału do zabezpieczenia pojazdu przed uruchomieniem przez osoby nie posiadające oryginalnego kluczyka; użycie niewłaściwego kluczyka powoduje zatrzymanie biegu silnika po upływie kilku sekund.
- Boczne fotelowe poduszki powietrzne: zwiększają ochronę kierowcy i przedniego pasażera w przypadkach kolizji bocznych. Każda z poduszek ma oddzielny czujnik udarowy powodujący jej aktywację tylko po stronie uderzenia w pojazd. Poduszki te zabudowane są w zewnętrznej części oparć obu foteli przednich.
- Boczne kurtynowe poduszki powietrzne: stanowią dodatkową ochronę pasażerów skrajnych miejsc obu rzędów siedzeń. Każda z bocznych poduszek kurtynowych posiada oddzielny czujnik udarowy, powodujący aktywację poduszki tylko po stronie uderzenia w pojazd.
- System monitoringu ciśnienia TPM: monitoruje ciśnienie kół i sygnalizuje niebezpieczny spadek ciśnienia zapalając żółtą lampkę ostrzegawczą w zestawie wskaźników.
Marka Dodge
Marka Dodge debiutowała na rynkach międzynarodowych w 2007 r. Trzy dostępne modele – Dodge Avenger, Caliber i Nitro oraz ikona czyli Dodge Viper – wypracowały aż 25 procent sprzedaży dla firmy Chrysler LLC poza Ameryką Północną. W tym okresie Dodge Caliber znalazł więcej nabywców niż inne pojazdy koncernu – tworząc solidny fundament dla dalszego rozwoju sprzedaży w przyszłości.
W roku 2008 oferta marki Dodge na rynkach międzynarodowych obejmuje samochody Avenger, Caliber, Caliber SRT4, Journey, Nitro oraz Viper SRT 10.
Źródło: Dodge, fot. Dodge
Nowy Dodge Caliber SRT 4
Dzięki najwyższej w klasie mocy 295 KM DIN (217 kW) oraz najlepszemu stosunkowi ceny do liczby koni mechanicznych nowy Dodge Caliber SRT4® przedstawia nową jakość w segmencie samochodów kompaktowych o charakterystyce wyczynowej. Wprowadzając samochód Caliber SRT4 na rynki międzynarodowe pion sportu Chryslera Street and Racing Technology kontynuuje najlepsze tradycje wyczynowe SRT.
Dla Street and Racing Technology pojęcie „balanced performance” to odpowiednie wyważenie charakterystyki jezdnej i prowadzenia zarówno na drodze jak i na torze wyścigowym, wyjątkowe przyspieszenie, doskonała skuteczność hamowania oraz zgrana z wysokimi osiągami stylizacja pojazdu.
Dodge Caliber SRT4 wyróżnia się agresywną sylwetką charakterystyczną dla wersji SRT, nowym pasem przednim z kanałami powietrznymi wentylacji hamulców oraz szerokim centralnym wlotem powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się funkcjonalny wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego. Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy nad oknem tylnym, wygładzający przepływ strug powietrza i dociskający pojazd do podłoża.
W kabinie uwagę zwracają głęboko profilowane, sportowe fotele, zestaw wskaźników w stylu SRT oraz specjalny dla tej wersji wyświetlacz Reconfigurable Display bieżącego pomiaru czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego.
„Nowy Dodge Caliber SRT4 ma wszelkie atrybuty SRT w pakiecie charakteryzującym się najwyższą wśród konkurencji liczbą koni mechanicznych za euro w typowym dla marki Dodge stylu.” – powiedział Thomas Hausch, wiceprezes ds. sprzedaży światowej Chrysler LLC – „Dodge Caliber stał się naszym bestsellerem w roku 2007, a SRT4 wpłynie na utrzymanie jego powodzenia.”
W celu obniżenia środka ciężkości i uzyskania bardziej przysadzistej sylwetki zawieszenie obniżono o 28 mm z przodu i 22 mm z tyłu, dostrajając je odpowiednio do osiągów pojazdu. Wysoką skuteczność hamowania zapewniają wentylowane tarcze hamulcowe o wymiarach 340 x 28 mm z przodu i 302 x 10 mm z tyłu. Przednie dwutłoczkowe zaciski hamulcowe wykonano ze stopu aluminium. Moc 295 KM DIN (217 kW) i moment 363 Nm doładowanego Silnika Światowego DOHC o pojemności 2,4 litra przenoszona jest na koła przednie poprzez sześciostopniową manualną przekładnię Getrag. Maksymalną trakcję zapewnia elektronicznie sterowany system BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców).
Zespół napędowy
Dodge Caliber SRT4 przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie nieco powyżej 6 sekund. Napęd samochodu zapewnia Silnik Światowy (World Engine), produkowany przez Global Engine Manufacturing Alliance (GEMA) w Dundee (stan Michigan). Pod hasłem World Engine kryje się gama czterocylindrowych jednostek benzynowych o konstrukcji aluminiowej, charakteryzujących się ograniczonym zużyciem paliwa oraz niską emisją spalin. Jest to wspólne dzieło inżynierów Chrysler LLC, Hyundai Motor Company oraz Mitsubishi Motor Corporation.
Silnik SRT4 wywodzi się z World Engine o pojemności 2,4 litra, który stosowany jest w rożnych odmianach samochodów Chrysler, Jeep i Dodge. Oprócz zwiększenia mocy do 295 KM DIN (217 kW) dokonano w nim także innych zmian, poprawiających skuteczność chłodzenia i ogólną trwałość eksploatacyjną.
„Dzięki najwyższej w klasie mocy napędu, unikalnej stylizacji Dodge oraz zachowaniu bazowej konstrukcji Calibra, który zdobył już uznanie na rynkach światowych, nowy SRT4 ma szanse stać się ‘pojazdem wizerunkowym dla marki Dodge.” – mówi Judy Wheeler, dyrektor ds. światowego marketingu.
Przyrost mocy osiągnięto przede wszystkim dzięki zastosowaniu turbosprężarki odpowiednio skonfigurowanej do układu kolektora dolotowego/wylotowego. Chłodne powietrze zasysane jest poprzez filtr i zmodyfikowany wlot w czołowej belce poprzecznej przed chłodnicą, a po przejściu przez potężny 10-rzędowy intercooler – kierowane do 57-milimetrowego korpusu przepustnicy. W ten sposób udało się zwiększyć przepływ powietrza o 40 procent.
Aluminiowy blok Silnika Światowego 2.4L jest specjalnie nacinany, a głowica cylindrów nawiercana pod kątem wyrównania temperatury wokół cylindrów i komór spalania. Zwiększono także wydajność pompy wodnej i odpowiednio zmodyfikowano termostat wraz z obudową.
Specjalne tłoki z pływającymi sworzniami wykonano ze stopu o podwyższonej odporności termicznej, a ich pierścienie z wytrzymalszego materiału, utrzymującego szczelność przy podwyższonych obciążeniach mechanicznych. Denka tłoków mają kształt czaszy w celu obniżenia stopnia sprężania w warunkach turbodoładowania. Odpowiednie smarowanie silnika zapewnia moduł pompy olejowej i wałka wyrównoważającego, a stabilizację temperatury oleju – chłodnica zewnętrzna.
W celu optymalizacji czasów otwarcia zaworów ssących i wylotowych w układzie zmiennych faz rozrządu VVT zastosowano mapowanie komputerowe. Wałki rozrządu oraz wykonany z mikrostopowej stali wał korbowy pochodzą z silnika 2.4L bez doładowania.
Gazy spalinowe odprowadzane są przez wolnoprzepływowy układ wydechowy z dwoma katalizatorami – pierwszy „poniżej” turbiny sprężarki, a drugi nieco dalej na pojedynczej rurze wylotowej o średnicy 76 mm (3 cale). W ten sposób katalizatory szybciej osiągają temperaturę roboczą i skuteczność działania. Sprawność przepływu w układzie wydechowym wzrosła o 42 procent.
,„Podczas gdy większość naszej konkurencji stosuje silniki o mniejszej pojemności, SRT4 wyróżnia się najmniejszym spalaniem wśród konkurentów z silnikami ponad-dwulitrowymi” – mówi dalej Thomas Hausch – „Zużycie paliwa nie przekracza 9 l/100 km, a emisja CO2 jest także najniższa wśród naszych konkurentów, jedynie 0,7 grama/km/KM.”
Aby uzyskać odpowiednią trwałość silnika dokonano szeregu modyfikacji w obliczu zwiększonych obciążeń. Obok panewek trójwarstwowych, układ posuwisto-zwrotny otrzymał wytrzymalsze, odkuwane korbowody i śruby. Uszczelka głowicy jest trójwarstwowa, wzmocniono również komponenty napędu łańcuchowego wałków wyrównoważających. Celem podwyższenia odporności na wysokie temperatury zastosowano zawory wydechowe ze stopu Inconel 751 oraz kolektor wylotowy ze stali nierdzewnej.
Moc silnika przenoszona jest do sześciostopniowej manualnej skrzyni biegów Getrag poprzez dwumasowe koło zamachowe składające się z dwóch elementów i wewnętrznej sprężyny, optymalnie tłumiące niepożądane hałasy i drgania. Maksymalną trakcję zapewnia system podziału momentu obrotowego BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców ).
Własności jezdne
Jednym z ważnych elementów „balanced performance” czyli wyważonych osiągów – jest dla Street and Racing Technology takie zestrojenie charakterystyki jezdnej, aby pojazd mógł się dobrze ‘sprawdzać’ zarówno na drodze, jak i na torze wyścigowym.
W porównaniu z Dodge Caliber’em SXT przednie zawieszenie obniżono o 28 mm. Składa się ono z kolumn MacPherson, sprężyn 37 N/mm oraz dwu-rurowych amortyzatorów ZF Sachs o specjalnie dobranej przez SRT charakterystyce tłumienia. Niższe od standardowego o 22 mm wielowahaczowe zawieszenie tylne wyposażono w poprzeczne drążki prowadzące, sprężyny 42 N/mm i dwu-rurowe amortyzatory ZF Sachs, również o specjalnie dobranej charakterystyce. Podsterowności i przechyłom nadwozia podczas ostrej jazdy przeciwdziała stabilizator o średnicy 18 mm.
System ESP został skalibrowany specjalnie dla samochodu Dodge Caliber SRT4 tak, aby zapewnić bezbłędną stabilizację toru jazdy przy każdym stylu prowadzenia, choć bez nadmiernej ingerencji w poczynania kierowcy. Zębatkowy układ kierowniczy ze wspomaganiem hydraulicznym został przez SRT zestrojony pod kątem łatwości manewrowania przy niskiej prędkości – z zachowaniem precyzji i czułości przy szybszej jeździe. Całkowite przełożenie wynosi 16,4:1.
Dodge Caliber SRT4 wyposażony jest w specjalne koła SRT o średnicy 19 cali wykonanych z odlewu aluminiowego i „obutych” w opony 225/45 R19 Goodyear F1 Supercar.
Skuteczność hamowania
Na osiągi pojazdu w myśl założeń SRT składa się również modelowa skuteczność hamowania, która w tym przypadku zapewniają wentylowane tarcze o wymiarze 340 x 28 mm i dwutłoczkowe aluminiowe 57-mm zaciski z przodu oraz tarcze lite 302 x 10 mm z 35-mm jednotłoczkowymi zaciskami z tyłu. Zaciski hamulcowe lakierowane są na autorski, czerwony kolor SRT.
System przeciwblokujący kół ABS został również skalibrowany specjalnie dla Caliber’a SRT8 pod kątem maksymalnej sprawności we współpracy ze wzmocnionymi hamulcami i większymi kołami oraz szerszymi oponami.
Nadwozie
Zapowiedzią znakomitych osiągów samochodu Dodge Caliber SRT4 jest muskularna stylizacja jego nadwozia.
W nowym pasie przednim, poniżej markowego grila Dodge i obok lamp przeciwmgielnych, umieszczono kanały powietrzne wentylacji hamulców oraz szeroki centralny wlot powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego.
Dolna część przedniego pasa nadwozia SRT4, która pełni funkcję spojlera aerodynamicznego łączy się z półkolistymi nadkolami i nakładkami progów karoserii – wizualnie integrując wygląd przedniej części pojazdu.
„Już na etapie szkiców chcieliśmy, by Dodge Caliber SRT4 miał ten agresywny, charakterystyczny dla SRT wygląd” – mówi Trevor Creed, wiceprezes ds. projektowania – „I tak na przykład, ponieważ intercooler znajduje się dość wysoko za kratą chłodnicy, przesunęliśmy nieco pas przedni, by wydłużyć jej oprawę. Wizualnie daje to więcej dynamiki niż w modelach podstawowych."
Typowy dla SRT, dynamiczny, lecz funkcjonalny charakter auta uzupełnia spoiler tylny opływający podwozie – dla lepszej stabilności przy wyższych prędkościach jazdy. Po prawej stronie umieszczono pojedynczą końcówkę wydechu o średnicy 4 cali (100 mm).
Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy ponad szybą tylną. Jest on o 60 procent większy niż w modelu podstawowym i lepiej wygładza przepływ strug powietrza, dociskając zarazem pojazd do podłoża.
Dodge Caliber SRT4 dostępny będzie w czterech kolorach: czarnym Brilliant Black, niebieskim Deep Water Blue, srebrnym Bright Silver oraz czerwonym Inferno Red.
Sportowy wystrój wnętrza
We wnętrzu nowego Dodge Caliber’a SRT4 odnaleźć można tradycyjne motywy SRT poddane nowszej interpretacji.
Do typowych akcentów SRT zaliczyć należy sportowe, głęboko profilowane fotele oraz obszyte skórą koło kierownicy wykończone od góry w stylu ‘karbonowym’. Pokrycia siedzeń, kierownicy i mieszek dźwigni zmiany biegów zostały zszyte kontrastującymi ściegami. Do wykończenia tablicy przyrządów i drążka zmiany biegów zastosowano materiał metalizowany ‘alloy silver’, na pedałach zaś – przeciwpoślizgowe nakładki aluminiowo-gumowe.
Przed kierowcą znajdują się na sportowo wystylizowane: centralny obrotomierz i prędkościomierz wyskalowany do 300 km/h oraz wskaźniki temperatury płynu chłodzącego i poziomu paliwa. Standardowy wyświetlacz Reconfigurable Display pokazuje pomiary czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego. Po lewej stronie deski rozdzielczej ulokowano elektroniczny miernik doładowania o skali 1,0 bar próżni do 1,5 bara ciśnienia doładowującego.
Audiofilów zadowoli bez wątpienia standardowe radio AM/FM/CD/MP3. Opcjonalnie dostępny jest odbiornik ze zmieniaczem 6-płytowym i/lub systemem nawigacji satelitarnej GPS. Inną opcją wyposażenia jest wysokiej klasy system audio SRT/Kicker z 13 głośnikami rozmieszczonymi w 9 punktach kabiny, 200-watowym subwooferem oraz 322-watowym wzmacniaczem.
Wnętrze samochodu Dodge Caliber SRT4 wykonane jest w barwie Dark Slate Gray.
Bezpieczeństwo
Bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa samochodu Dodge Caliber SRT4 obejmuje:
- Wielostopniowe, zaawansowane czołowe poduszki powietrzne: napełniają się w stopniu odpowiednim do siły zderzenia.
- System kontroli trakcji w całym zakresie prędkości jazdy: wykrywa poślizg kół napędzanych, selektywnie przyhamowuje ślizgające się koło (koła) i/lub redukuje moc napędu do chwili odzyskania przyczepności.
- Układ przeciwblokujący kół ABS: zapobiega blokowaniu się kół i poprawia sterowność pojazdu podczas nagłego hamowania lub hamowania na śliskiej nawierzchni.
- Okno dachowe z zabezpieczeniem przycięcia palców: samoczynnie zatrzymuje się i powraca do pozycji otwartej w przypadku wykrycia przeszkody na drodze ruchu.
- BeltAlert: system okresowego, świetlno-dźwiękowego ostrzegania o nie zapiętym pasie bezpieczeństwa kierowcy.
- Brake Assist: system powodujący maksymalnie zwiększenie siły hamowania, aby możliwie skrócić drogę hamowania w sytuacjach krytycznych na drodze.
- Ogranicznik napięcia pasów bezpieczeństwa (CFR): służy do rozprowadzenia siły działającej na taśmę pasa w trakcie zderzenia i stopniowego zwalniania naciągu pasa w sposób kontrolowany.
- Strefy kontrolowanego zgniotu: ich zadaniem jest pochłonięcie maksimum energii zderzenia zanim energia ta dotrze do kabiny i pasażerów pojazdu.
- Program stabilizacji toru jazdy ESP: pozwala utrzymać stabilność kierunkową w różnych warunkach drogowych przeciwdziałając nad- i podsterowności pojazdu.
- Bezpieczna kolumna kierownicy: w jej skład wchodzą dwie ruchome współosiowo rury, które składając się jedna w drugą – amortyzują działanie energii zderzenia.
- System reakcji powypadkowej EARS: odpowiada za odblokowanie zamków drzwi i zapalenie oświetlenia wewnętrznego – w następstwie zadziałania systemu poduszek powietrznych. EARS powoduje również odcięcie dopływu paliwa do silnika.
- Regulacja wysokości górnego punktu kotwiczenia pasów bezpieczeństwa: umożliwia lepsze dopasowanie ich położenia do wzrostu kierowcy i pasażera.
- Profile kolanowe: odpowiednie ukształtowanie i wzmocnienie kolumny kierownicy, dolnej części deski rozdzielczej i drzwiczek skrytki przed pasażerem pozwala utrzymać kierowcę oraz pasażera w możliwie optymalnej pozycji wobec napełniających się poduszek powietrznych.
- System kotwiczenia fotelików dziecięcych LATCH/ISOFIX: umożliwia bezpieczne mocowanie dostępnych na rynku fotelików do przewożenia dzieci.
- Zdalne sterowanie zamkiem centralnym: pozwala zdalnie ryglować zamki drzwi, zapalać oświetlenie wnętrza, a także uzbrajać i rozbrajać alarm przeciw-kradzieżowy.
- Napinacze wstępne pasów bezpieczeństwa: w razie kolizji powodują natychmiastowe zebranie luzu pasa bezpieczeństwa, ograniczając w ten sposób bezwładność ciała i głowy kierowcy oraz przedniego pasażera.
- Immobilizer silnika Sentry Key: wykorzystuje kluczyk zapłonu z nadajnikiem odpowiednio kodowanego sygnału do zabezpieczenia pojazdu przed uruchomieniem przez osoby nie posiadające oryginalnego kluczyka; użycie niewłaściwego kluczyka powoduje zatrzymanie biegu silnika po upływie kilku sekund.
- Boczne fotelowe poduszki powietrzne: zwiększają ochronę kierowcy i przedniego pasażera w przypadkach kolizji bocznych. Każda z poduszek ma oddzielny czujnik udarowy powodujący jej aktywację tylko po stronie uderzenia w pojazd. Poduszki te zabudowane są w zewnętrznej części oparć obu foteli przednich.
- Boczne kurtynowe poduszki powietrzne: stanowią dodatkową ochronę pasażerów skrajnych miejsc obu rzędów siedzeń. Każda z bocznych poduszek kurtynowych posiada oddzielny czujnik udarowy, powodujący aktywację poduszki tylko po stronie uderzenia w pojazd.
- System monitoringu ciśnienia TPM: monitoruje ciśnienie kół i sygnalizuje niebezpieczny spadek ciśnienia zapalając żółtą lampkę ostrzegawczą w zestawie wskaźników.
Marka Dodge
Marka Dodge debiutowała na rynkach międzynarodowych w 2007 r. Trzy dostępne modele – Dodge Avenger, Caliber i Nitro oraz ikona czyli Dodge Viper – wypracowały aż 25 procent sprzedaży dla firmy Chrysler LLC poza Ameryką Północną. W tym okresie Dodge Caliber znalazł więcej nabywców niż inne pojazdy koncernu – tworząc solidny fundament dla dalszego rozwoju sprzedaży w przyszłości.
W roku 2008 oferta marki Dodge na rynkach międzynarodowych obejmuje samochody Avenger, Caliber, Caliber SRT4, Journey, Nitro oraz Viper SRT 10.
Źródło: Dodge, fot. Dodge
Dla Street and Racing Technology pojęcie „balanced performance” to odpowiednie wyważenie charakterystyki jezdnej i prowadzenia zarówno na drodze jak i na torze wyścigowym, wyjątkowe przyspieszenie, doskonała skuteczność hamowania oraz zgrana z wysokimi osiągami stylizacja pojazdu.
Dodge Caliber SRT4 wyróżnia się agresywną sylwetką charakterystyczną dla wersji SRT, nowym pasem przednim z kanałami powietrznymi wentylacji hamulców oraz szerokim centralnym wlotem powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się funkcjonalny wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego. Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy nad oknem tylnym, wygładzający przepływ strug powietrza i dociskający pojazd do podłoża.
W kabinie uwagę zwracają głęboko profilowane, sportowe fotele, zestaw wskaźników w stylu SRT oraz specjalny dla tej wersji wyświetlacz Reconfigurable Display bieżącego pomiaru czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego.
„Nowy Dodge Caliber SRT4 ma wszelkie atrybuty SRT w pakiecie charakteryzującym się najwyższą wśród konkurencji liczbą koni mechanicznych za euro w typowym dla marki Dodge stylu.” – powiedział Thomas Hausch, wiceprezes ds. sprzedaży światowej Chrysler LLC – „Dodge Caliber stał się naszym bestsellerem w roku 2007, a SRT4 wpłynie na utrzymanie jego powodzenia.”
W celu obniżenia środka ciężkości i uzyskania bardziej przysadzistej sylwetki zawieszenie obniżono o 28 mm z przodu i 22 mm z tyłu, dostrajając je odpowiednio do osiągów pojazdu. Wysoką skuteczność hamowania zapewniają wentylowane tarcze hamulcowe o wymiarach 340 x 28 mm z przodu i 302 x 10 mm z tyłu. Przednie dwutłoczkowe zaciski hamulcowe wykonano ze stopu aluminium. Moc 295 KM DIN (217 kW) i moment 363 Nm doładowanego Silnika Światowego DOHC o pojemności 2,4 litra przenoszona jest na koła przednie poprzez sześciostopniową manualną przekładnię Getrag. Maksymalną trakcję zapewnia elektronicznie sterowany system BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców).
Zespół napędowy
Dodge Caliber SRT4 przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie nieco powyżej 6 sekund. Napęd samochodu zapewnia Silnik Światowy (World Engine), produkowany przez Global Engine Manufacturing Alliance (GEMA) w Dundee (stan Michigan). Pod hasłem World Engine kryje się gama czterocylindrowych jednostek benzynowych o konstrukcji aluminiowej, charakteryzujących się ograniczonym zużyciem paliwa oraz niską emisją spalin. Jest to wspólne dzieło inżynierów Chrysler LLC, Hyundai Motor Company oraz Mitsubishi Motor Corporation.
Silnik SRT4 wywodzi się z World Engine o pojemności 2,4 litra, który stosowany jest w rożnych odmianach samochodów Chrysler, Jeep i Dodge. Oprócz zwiększenia mocy do 295 KM DIN (217 kW) dokonano w nim także innych zmian, poprawiających skuteczność chłodzenia i ogólną trwałość eksploatacyjną.
„Dzięki najwyższej w klasie mocy napędu, unikalnej stylizacji Dodge oraz zachowaniu bazowej konstrukcji Calibra, który zdobył już uznanie na rynkach światowych, nowy SRT4 ma szanse stać się ‘pojazdem wizerunkowym dla marki Dodge.” – mówi Judy Wheeler, dyrektor ds. światowego marketingu.
Przyrost mocy osiągnięto przede wszystkim dzięki zastosowaniu turbosprężarki odpowiednio skonfigurowanej do układu kolektora dolotowego/wylotowego. Chłodne powietrze zasysane jest poprzez filtr i zmodyfikowany wlot w czołowej belce poprzecznej przed chłodnicą, a po przejściu przez potężny 10-rzędowy intercooler – kierowane do 57-milimetrowego korpusu przepustnicy. W ten sposób udało się zwiększyć przepływ powietrza o 40 procent.
Aluminiowy blok Silnika Światowego 2.4L jest specjalnie nacinany, a głowica cylindrów nawiercana pod kątem wyrównania temperatury wokół cylindrów i komór spalania. Zwiększono także wydajność pompy wodnej i odpowiednio zmodyfikowano termostat wraz z obudową.
Specjalne tłoki z pływającymi sworzniami wykonano ze stopu o podwyższonej odporności termicznej, a ich pierścienie z wytrzymalszego materiału, utrzymującego szczelność przy podwyższonych obciążeniach mechanicznych. Denka tłoków mają kształt czaszy w celu obniżenia stopnia sprężania w warunkach turbodoładowania. Odpowiednie smarowanie silnika zapewnia moduł pompy olejowej i wałka wyrównoważającego, a stabilizację temperatury oleju – chłodnica zewnętrzna.
W celu optymalizacji czasów otwarcia zaworów ssących i wylotowych w układzie zmiennych faz rozrządu VVT zastosowano mapowanie komputerowe. Wałki rozrządu oraz wykonany z mikrostopowej stali wał korbowy pochodzą z silnika 2.4L bez doładowania.
Gazy spalinowe odprowadzane są przez wolnoprzepływowy układ wydechowy z dwoma katalizatorami – pierwszy „poniżej” turbiny sprężarki, a drugi nieco dalej na pojedynczej rurze wylotowej o średnicy 76 mm (3 cale). W ten sposób katalizatory szybciej osiągają temperaturę roboczą i skuteczność działania. Sprawność przepływu w układzie wydechowym wzrosła o 42 procent.
,„Podczas gdy większość naszej konkurencji stosuje silniki o mniejszej pojemności, SRT4 wyróżnia się najmniejszym spalaniem wśród konkurentów z silnikami ponad-dwulitrowymi” – mówi dalej Thomas Hausch – „Zużycie paliwa nie przekracza 9 l/100 km, a emisja CO2 jest także najniższa wśród naszych konkurentów, jedynie 0,7 grama/km/KM.”
Aby uzyskać odpowiednią trwałość silnika dokonano szeregu modyfikacji w obliczu zwiększonych obciążeń. Obok panewek trójwarstwowych, układ posuwisto-zwrotny otrzymał wytrzymalsze, odkuwane korbowody i śruby. Uszczelka głowicy jest trójwarstwowa, wzmocniono również komponenty napędu łańcuchowego wałków wyrównoważających. Celem podwyższenia odporności na wysokie temperatury zastosowano zawory wydechowe ze stopu Inconel 751 oraz kolektor wylotowy ze stali nierdzewnej.
Moc silnika przenoszona jest do sześciostopniowej manualnej skrzyni biegów Getrag poprzez dwumasowe koło zamachowe składające się z dwóch elementów i wewnętrznej sprężyny, optymalnie tłumiące niepożądane hałasy i drgania. Maksymalną trakcję zapewnia system podziału momentu obrotowego BLD (brake-lock differential – funkcja blokady mechanizmu różnicowego za pomocą hamulców ).
Własności jezdne
Jednym z ważnych elementów „balanced performance” czyli wyważonych osiągów – jest dla Street and Racing Technology takie zestrojenie charakterystyki jezdnej, aby pojazd mógł się dobrze ‘sprawdzać’ zarówno na drodze, jak i na torze wyścigowym.
W porównaniu z Dodge Caliber’em SXT przednie zawieszenie obniżono o 28 mm. Składa się ono z kolumn MacPherson, sprężyn 37 N/mm oraz dwu-rurowych amortyzatorów ZF Sachs o specjalnie dobranej przez SRT charakterystyce tłumienia. Niższe od standardowego o 22 mm wielowahaczowe zawieszenie tylne wyposażono w poprzeczne drążki prowadzące, sprężyny 42 N/mm i dwu-rurowe amortyzatory ZF Sachs, również o specjalnie dobranej charakterystyce. Podsterowności i przechyłom nadwozia podczas ostrej jazdy przeciwdziała stabilizator o średnicy 18 mm.
System ESP został skalibrowany specjalnie dla samochodu Dodge Caliber SRT4 tak, aby zapewnić bezbłędną stabilizację toru jazdy przy każdym stylu prowadzenia, choć bez nadmiernej ingerencji w poczynania kierowcy. Zębatkowy układ kierowniczy ze wspomaganiem hydraulicznym został przez SRT zestrojony pod kątem łatwości manewrowania przy niskiej prędkości – z zachowaniem precyzji i czułości przy szybszej jeździe. Całkowite przełożenie wynosi 16,4:1.
Dodge Caliber SRT4 wyposażony jest w specjalne koła SRT o średnicy 19 cali wykonanych z odlewu aluminiowego i „obutych” w opony 225/45 R19 Goodyear F1 Supercar.
Skuteczność hamowania
Na osiągi pojazdu w myśl założeń SRT składa się również modelowa skuteczność hamowania, która w tym przypadku zapewniają wentylowane tarcze o wymiarze 340 x 28 mm i dwutłoczkowe aluminiowe 57-mm zaciski z przodu oraz tarcze lite 302 x 10 mm z 35-mm jednotłoczkowymi zaciskami z tyłu. Zaciski hamulcowe lakierowane są na autorski, czerwony kolor SRT.
System przeciwblokujący kół ABS został również skalibrowany specjalnie dla Caliber’a SRT8 pod kątem maksymalnej sprawności we współpracy ze wzmocnionymi hamulcami i większymi kołami oraz szerszymi oponami.
Nadwozie
Zapowiedzią znakomitych osiągów samochodu Dodge Caliber SRT4 jest muskularna stylizacja jego nadwozia.
W nowym pasie przednim, poniżej markowego grila Dodge i obok lamp przeciwmgielnych, umieszczono kanały powietrzne wentylacji hamulców oraz szeroki centralny wlot powietrza do chłodnicy silnika. Na masce znalazł się wlot powietrza chłodzącego komorę silnika oraz dwie szczeliny wylotowe powietrza gorącego.
Dolna część przedniego pasa nadwozia SRT4, która pełni funkcję spojlera aerodynamicznego łączy się z półkolistymi nadkolami i nakładkami progów karoserii – wizualnie integrując wygląd przedniej części pojazdu.
„Już na etapie szkiców chcieliśmy, by Dodge Caliber SRT4 miał ten agresywny, charakterystyczny dla SRT wygląd” – mówi Trevor Creed, wiceprezes ds. projektowania – „I tak na przykład, ponieważ intercooler znajduje się dość wysoko za kratą chłodnicy, przesunęliśmy nieco pas przedni, by wydłużyć jej oprawę. Wizualnie daje to więcej dynamiki niż w modelach podstawowych."
Typowy dla SRT, dynamiczny, lecz funkcjonalny charakter auta uzupełnia spoiler tylny opływający podwozie – dla lepszej stabilności przy wyższych prędkościach jazdy. Po prawej stronie umieszczono pojedynczą końcówkę wydechu o średnicy 4 cali (100 mm).
Aerodynamikę pojazdu poprawia także zintegrowany spojler dachowy ponad szybą tylną. Jest on o 60 procent większy niż w modelu podstawowym i lepiej wygładza przepływ strug powietrza, dociskając zarazem pojazd do podłoża.
Dodge Caliber SRT4 dostępny będzie w czterech kolorach: czarnym Brilliant Black, niebieskim Deep Water Blue, srebrnym Bright Silver oraz czerwonym Inferno Red.
Sportowy wystrój wnętrza
We wnętrzu nowego Dodge Caliber’a SRT4 odnaleźć można tradycyjne motywy SRT poddane nowszej interpretacji.
Do typowych akcentów SRT zaliczyć należy sportowe, głęboko profilowane fotele oraz obszyte skórą koło kierownicy wykończone od góry w stylu ‘karbonowym’. Pokrycia siedzeń, kierownicy i mieszek dźwigni zmiany biegów zostały zszyte kontrastującymi ściegami. Do wykończenia tablicy przyrządów i drążka zmiany biegów zastosowano materiał metalizowany ‘alloy silver’, na pedałach zaś – przeciwpoślizgowe nakładki aluminiowo-gumowe.
Przed kierowcą znajdują się na sportowo wystylizowane: centralny obrotomierz i prędkościomierz wyskalowany do 300 km/h oraz wskaźniki temperatury płynu chłodzącego i poziomu paliwa. Standardowy wyświetlacz Reconfigurable Display pokazuje pomiary czasu przyspieszenia 0-100 km/h i hamowania 100-0 km/h, przeciążeń (g) oraz czasu osiągnięcia ¼ mili ze startu stojącego. Po lewej stronie deski rozdzielczej ulokowano elektroniczny miernik doładowania o skali 1,0 bar próżni do 1,5 bara ciśnienia doładowującego.
Audiofilów zadowoli bez wątpienia standardowe radio AM/FM/CD/MP3. Opcjonalnie dostępny jest odbiornik ze zmieniaczem 6-płytowym i/lub systemem nawigacji satelitarnej GPS. Inną opcją wyposażenia jest wysokiej klasy system audio SRT/Kicker z 13 głośnikami rozmieszczonymi w 9 punktach kabiny, 200-watowym subwooferem oraz 322-watowym wzmacniaczem.
Wnętrze samochodu Dodge Caliber SRT4 wykonane jest w barwie Dark Slate Gray.
Bezpieczeństwo
Bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa samochodu Dodge Caliber SRT4 obejmuje:
- Wielostopniowe, zaawansowane czołowe poduszki powietrzne: napełniają się w stopniu odpowiednim do siły zderzenia.
- System kontroli trakcji w całym zakresie prędkości jazdy: wykrywa poślizg kół napędzanych, selektywnie przyhamowuje ślizgające się koło (koła) i/lub redukuje moc napędu do chwili odzyskania przyczepności.
- Układ przeciwblokujący kół ABS: zapobiega blokowaniu się kół i poprawia sterowność pojazdu podczas nagłego hamowania lub hamowania na śliskiej nawierzchni.
- Okno dachowe z zabezpieczeniem przycięcia palców: samoczynnie zatrzymuje się i powraca do pozycji otwartej w przypadku wykrycia przeszkody na drodze ruchu.
- BeltAlert: system okresowego, świetlno-dźwiękowego ostrzegania o nie zapiętym pasie bezpieczeństwa kierowcy.
- Brake Assist: system powodujący maksymalnie zwiększenie siły hamowania, aby możliwie skrócić drogę hamowania w sytuacjach krytycznych na drodze.
- Ogranicznik napięcia pasów bezpieczeństwa (CFR): służy do rozprowadzenia siły działającej na taśmę pasa w trakcie zderzenia i stopniowego zwalniania naciągu pasa w sposób kontrolowany.
- Strefy kontrolowanego zgniotu: ich zadaniem jest pochłonięcie maksimum energii zderzenia zanim energia ta dotrze do kabiny i pasażerów pojazdu.
- Program stabilizacji toru jazdy ESP: pozwala utrzymać stabilność kierunkową w różnych warunkach drogowych przeciwdziałając nad- i podsterowności pojazdu.
- Bezpieczna kolumna kierownicy: w jej skład wchodzą dwie ruchome współosiowo rury, które składając się jedna w drugą – amortyzują działanie energii zderzenia.
- System reakcji powypadkowej EARS: odpowiada za odblokowanie zamków drzwi i zapalenie oświetlenia wewnętrznego – w następstwie zadziałania systemu poduszek powietrznych. EARS powoduje również odcięcie dopływu paliwa do silnika.
- Regulacja wysokości górnego punktu kotwiczenia pasów bezpieczeństwa: umożliwia lepsze dopasowanie ich położenia do wzrostu kierowcy i pasażera.
- Profile kolanowe: odpowiednie ukształtowanie i wzmocnienie kolumny kierownicy, dolnej części deski rozdzielczej i drzwiczek skrytki przed pasażerem pozwala utrzymać kierowcę oraz pasażera w możliwie optymalnej pozycji wobec napełniających się poduszek powietrznych.
- System kotwiczenia fotelików dziecięcych LATCH/ISOFIX: umożliwia bezpieczne mocowanie dostępnych na rynku fotelików do przewożenia dzieci.
- Zdalne sterowanie zamkiem centralnym: pozwala zdalnie ryglować zamki drzwi, zapalać oświetlenie wnętrza, a także uzbrajać i rozbrajać alarm przeciw-kradzieżowy.
- Napinacze wstępne pasów bezpieczeństwa: w razie kolizji powodują natychmiastowe zebranie luzu pasa bezpieczeństwa, ograniczając w ten sposób bezwładność ciała i głowy kierowcy oraz przedniego pasażera.
- Immobilizer silnika Sentry Key: wykorzystuje kluczyk zapłonu z nadajnikiem odpowiednio kodowanego sygnału do zabezpieczenia pojazdu przed uruchomieniem przez osoby nie posiadające oryginalnego kluczyka; użycie niewłaściwego kluczyka powoduje zatrzymanie biegu silnika po upływie kilku sekund.
- Boczne fotelowe poduszki powietrzne: zwiększają ochronę kierowcy i przedniego pasażera w przypadkach kolizji bocznych. Każda z poduszek ma oddzielny czujnik udarowy powodujący jej aktywację tylko po stronie uderzenia w pojazd. Poduszki te zabudowane są w zewnętrznej części oparć obu foteli przednich.
- Boczne kurtynowe poduszki powietrzne: stanowią dodatkową ochronę pasażerów skrajnych miejsc obu rzędów siedzeń. Każda z bocznych poduszek kurtynowych posiada oddzielny czujnik udarowy, powodujący aktywację poduszki tylko po stronie uderzenia w pojazd.
- System monitoringu ciśnienia TPM: monitoruje ciśnienie kół i sygnalizuje niebezpieczny spadek ciśnienia zapalając żółtą lampkę ostrzegawczą w zestawie wskaźników.
Marka Dodge
Marka Dodge debiutowała na rynkach międzynarodowych w 2007 r. Trzy dostępne modele – Dodge Avenger, Caliber i Nitro oraz ikona czyli Dodge Viper – wypracowały aż 25 procent sprzedaży dla firmy Chrysler LLC poza Ameryką Północną. W tym okresie Dodge Caliber znalazł więcej nabywców niż inne pojazdy koncernu – tworząc solidny fundament dla dalszego rozwoju sprzedaży w przyszłości.
W roku 2008 oferta marki Dodge na rynkach międzynarodowych obejmuje samochody Avenger, Caliber, Caliber SRT4, Journey, Nitro oraz Viper SRT 10.
Źródło: Dodge, fot. Dodge
poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Dodge Challenger - Niemoralna propozycja
środa, 16 lipca 2008
Dodge Challenger Drag Race Package

Ostatnia niedziela na torze Bandimere Speedway w Morrison (Colorado) była wyjątkowo gorąca dla widzów. Po raz pierwszy w wyścigu na 1/4 mili wzięły udział specjalne wersje Dodge Challengera Drag Race Package.
Wiemy, że bardzo trudno go kupić i prawie na pewno nie trafi w najbliższym czasie do Europy. Wskrzeszony po latach Dodge Challenger jest tak popularny wśród Amerykanów, że wykupili oni do końca roku całą planowaną produkcję wersji SRT8. I właśnie najmocniejsza wersja Challengera stała się bazą do budowy dwóch wyjątkowych odmian Drag Race Package. Projektem zajął się tuner fabryczny Mopar. Zmiany są poważne. Przede wszystkim odchudzono auto tak jak to tylko możliwe wyrzucając wszystko, co zbędne kiedy masz zamiar startować w wyścigach na ćwierć mili. Do tego stopnia, że zmniejszono liczbę powłok lakieru, a niektóre elementy wykonano na nowo z włókna węglowego i innych ultralekkich kompozytów. To jednak nie koniec; zmiany w układzie jezdnym i zupełnie inne niż w serii zawieszenie wymusiły przesunięcie całego silnika w celu uzyskania lepszego rozkładu mas. Rozstaw osi skrócono o 5 cm. Oferowane będą aż trzy wersje silnikowe - 6,1 lub 5,7 litra HEMI, oraz 5,9 Magnum. Każdy wariant może mieć skrzynię automatyczną lub manualną. To wszystko, by auta mogły startować w trzech głównych kategoriach Drag Race: Comp, Super Stock i Stock oraz potencjalnie w aż 40 klasach.
Każdy egzemplarz oprócz instrukcji obsługi mieć będzie metryczkę auta, w której zapisano wszystkie modyfikacje oraz rady jak przygotować i wyposażyć Challengera Drag Race Package do startów. Aby spełnić warunki homologacji i bezpieczeństwa agencji NHRA powstanie co najmniej 100 egzemplarzy takich muscle-carów. Ceny zaczynać się mają od około 30 tysięcy dolarów. I jak tu oprzeć się pokusie?
Źródło: Mototarget

poniedziałek, 2 czerwca 2008
Dodge Challenger SRT 8 - Kultowa maszyna
Dodge Challenger powraca! Auto ma wszystko, co czyniło amerykańskie samochody lat 60. popularnymi: styl, duży silnik V8 i nadmiar mocy. Czy słaby dolar sprawi, że Challenger będzie popularny także w Europie?Upał, pustynia, kilka kaktusów – w małym, kalifornijskim miasteczku nic się nie dzieje, a chłopcy stojący przy skrzyżowaniu chcą akcji. Chcą palenia gumy – mocy, którą można zobaczyć. Naciskamy przycisk "ESP OFF", lewa noga na hamulec, prawa zmusza silnik V8 do wkręcenia się na 4,8 tys. obr. Spod tylnych kół Challengera wydobywają się kłęby białego dymu. Dzieciaki się
zachwycają, a przechodnie śmieją. Puszczamy hamulec i samochód, rzucając tyłem w jedną i drugą stronę, przejeżdża przez skrzyżowanie.Przed dwoma laty Dodge pokazał wersję studyjną auta, teraz do sprzedaży w Stanach wchodzi już samochód seryjny.
Dla Amerykanów Challenger jest takim samym powodem do dumy jak Ford Mustang i mający zadebiutować już niedługo nowy
Chevrolet Camaro. To jeżdżące "wznowienia" ideału, które mają bardzo mocne silniki, nieskomplikowaną technikę, a do tego rewelacyjną cenę.W USA Chrysler oferuje Dodge’a Challengera z tuningowym zestawem SRT za ok. 82 tys. zł.
Pod względem napędu klienci nie mają dużego wyboru – silnik V8 o pojemności 6,1 l ze sferycznymi komorami spalania, dzięki którym dużą moc uzyskuje się przy
niskim ciśnieniu sprężania.
piątek, 25 stycznia 2008
>Reaktywacja Muscle Cars
>
Wszystko zaczęło się w 2004 roku od powrotu stylowego Forda Mustanga. Przepis na sukces był prosty - najlepsze motoryzacyjne emocje sprzed lat opakowano w nowoczesną technikę. Tę samą drogę wybrał Dodge.
Amerykańscy dilerzy Dodge'a zaczęli 3 grudnia zbierać zamówienia na nowego Challengera. Pierwszego dnia zebrali ich 4,3 tys., a drugiego ponad 6 tys. To oznacza, że pierwsza partia samochodów (5 tys. sztuk) rozeszła się w dwa dni. Z każdym dniem chętnych na samochód jest coraz więcej. Trudno się dziwić. Auto ma silnik 6,1 V8 HEMI o mocy 430 KM, napęd na tylne koła i nadwozie w stylu futurystycznego retro nawiązujące do kultowego przodka. Wszystko za niecałe 38 tys. dol. Najtańszy Mustang kosztuje dwa razy mniej, ale ma silnik V6 i dwa razy mniej koni. Wersję V8 można kupić już za niecałe 26 tys. dol., ale pod maską wciąż będzie "tylko" 300 KM. Plus dla Dodge'a.
Albo Challenger, albo Mustang - oto dylemat fanów muscle cars. Ale już niedługo. W 2009 roku pojawi się na rynku Chevrolet Camaro. Wersja seryjna nie będzie się prawie różniła od prototypu pokazanego na początku zeszłego roku w Detroit. P
od maską, jakże by inaczej, V-ósemka o mocy 400 KM. Też jest napęd na tylne koła i design jednoznacznie nawiązujący do słynnego przodka. Klienci będą mieli do wyboru silniki V6 i V8 oraz skrzynie automatyczne i manualne. Amerykanie już się nie mogą doczekać nowego Chevy'ego. W internecie działa ponad tysiąc fanklubów Camaro, a według raportu Online America słowo "Camaro" jest jednym z najpopularniejszych słów wpisywanych do wyszukiwarek w kategorii samochodów. Cena? Chevy obiecuje, że będzie konkurencyjna w stosunku do Mustanga. Trzymamy za słowo.
Muscle cars były produkowane na przełomie lat 60. i 70. głównie przez amerykańskie firmy.
Tym mianem określało się wielkie coupé z napędem na tylne koła i silnikiem V8. Najsłynniejsze auta tego typu to właśnie Challenger, Mustang i Camaro. Z czasem jednak te modele zaczęły tyć, stawały się coraz bardziej racjonalne, uładzone, nudne. Przybierały coraz dziwniejsze kształty, przypominały słynnych poprzedników tylko z nazwy i tak naprawdę stały się ich parodiami. Gdzieś się ulotnił ich charakter, osobowość, styl. Na szczęście pojawił się Mustang i pokazał, że warto reaktywować muscle cars. Dodge i Chevrolet już to wiedzą.
Wszystko zaczęło się w 2004 roku od powrotu stylowego Forda Mustanga. Przepis na sukces był prosty - najlepsze motoryzacyjne emocje sprzed lat opakowano w nowoczesną technikę. Tę samą drogę wybrał Dodge.Amerykańscy dilerzy Dodge'a zaczęli 3 grudnia zbierać zamówienia na nowego Challengera. Pierwszego dnia zebrali ich 4,3 tys., a drugiego ponad 6 tys. To oznacza, że pierwsza partia samochodów (5 tys. sztuk) rozeszła się w dwa dni. Z każdym dniem chętnych na samochód jest coraz więcej. Trudno się dziwić. Auto ma silnik 6,1 V8 HEMI o mocy 430 KM, napęd na tylne koła i nadwozie w stylu futurystycznego retro nawiązujące do kultowego przodka. Wszystko za niecałe 38 tys. dol. Najtańszy Mustang kosztuje dwa razy mniej, ale ma silnik V6 i dwa razy mniej koni. Wersję V8 można kupić już za niecałe 26 tys. dol., ale pod maską wciąż będzie "tylko" 300 KM. Plus dla Dodge'a.
Albo Challenger, albo Mustang - oto dylemat fanów muscle cars. Ale już niedługo. W 2009 roku pojawi się na rynku Chevrolet Camaro. Wersja seryjna nie będzie się prawie różniła od prototypu pokazanego na początku zeszłego roku w Detroit. P
od maską, jakże by inaczej, V-ósemka o mocy 400 KM. Też jest napęd na tylne koła i design jednoznacznie nawiązujący do słynnego przodka. Klienci będą mieli do wyboru silniki V6 i V8 oraz skrzynie automatyczne i manualne. Amerykanie już się nie mogą doczekać nowego Chevy'ego. W internecie działa ponad tysiąc fanklubów Camaro, a według raportu Online America słowo "Camaro" jest jednym z najpopularniejszych słów wpisywanych do wyszukiwarek w kategorii samochodów. Cena? Chevy obiecuje, że będzie konkurencyjna w stosunku do Mustanga. Trzymamy za słowo.Muscle cars były produkowane na przełomie lat 60. i 70. głównie przez amerykańskie firmy.
Tym mianem określało się wielkie coupé z napędem na tylne koła i silnikiem V8. Najsłynniejsze auta tego typu to właśnie Challenger, Mustang i Camaro. Z czasem jednak te modele zaczęły tyć, stawały się coraz bardziej racjonalne, uładzone, nudne. Przybierały coraz dziwniejsze kształty, przypominały słynnych poprzedników tylko z nazwy i tak naprawdę stały się ich parodiami. Gdzieś się ulotnił ich charakter, osobowość, styl. Na szczęście pojawił się Mustang i pokazał, że warto reaktywować muscle cars. Dodge i Chevrolet już to wiedzą.
czwartek, 22 listopada 2007
>Legendy muscle cars powracają
>Trzy amerykańskie muscle cars
Stany Zjednoczone świętują wielki powrót prawdziwych "kulturystów": Chevroleta Camaro, Dodge'a Challengera i Forda Shelby GT. Czy samochody te mają szanse
zagościć także na Starym Kontynencie?
Lata 60. to dla USA naprawdę gorący okres. Oczywiście najważniejszym wydarzeniem dla Amerykanów bez wątpienia była wojna w Wietnamie. Ale skonstruowanie
w 1965 roku przez kierowcę wyścigowego Carolla Shelby'ego specjalnej, supermocnej wersji Forda Mustanga GT 350 także nie przeszło bez echa. 9 miesięcy później ta supermaszyna zaczęła zjeżdżać z taśmy produkcyjnej.
Bardzo szybko Shelby Mustang został autem kultowym, a konkurencja potrzebowała sporo czasu na ripostę - GM wypuścił na rynek Camaro Z28 dopiero w 1969 roku, a rok później za sprawą pojawienia się Dodge'a Hemi Chellangera ukonstytuowała się wielka, amerykańska "trójca".
Niestety, złote czasy samochodów z dużą mocą, świetnymi osiągami i... średnią trakcją nie potrwały długo. Pod koniec 1973 roku wybuchł kryzys paliwowy i Amerykanie mniej łaskawym okiem patrzyli na paliwożerne potwory.
Otrząśnięcie się z szoku zajęło bardzo dużo czasu i tak naprawdę dopiero teraz pojawiają się samochody, które w wyraźny sposób odwołują się do swoich wielkich poprzedników.
Shelby: retro aż po tylną, sztywną oś!

Challenger i Camaro to jeszcze koncepty, Shelby GT 500 można już kupić! Lista chętnych jest długa jak droga 66. Niecierpliwi dopłacają 15 tys. dolarów i... czekają trochę krócej! Choć 3-letnia produkcja została odgórnie ograniczona limitem 24 tys. sztuk, cena 42 tys. dolarów jest bardzo atrakcyjna. W zamian otrzymujemy oryginalny wygląd, 5,4-litrowe V8 z kompresorem (475 KM)
i tylny napęd ze sztywną osią - jak w pierwszym Mustangu! Jednak po przejechaniu pierwszych kilku kilometrów mamy mieszane uczucia - silnik oczywiście przyspiesza jak zbój, ale układ kierowniczy jest nieprecyzyjny, a tył pojazdu "tańczy" jak kobra, której piktogram znajduje się na grillu. W mieście auto robi znacznie lepsze wrażenie. Wszystko za sprawą gigantycznego momentu obrotowego, który bez wysiłku wprawia w ruch całą maszynerię, na końcu której zamontowano 18-calowe koła. Producent obiecuje "setkę" w 4,7 s.
Camaro: lata 60. ciągle żywe

Ostre linie, talia osy i charakterystyczny tylny słupek dachowy - wszystko jak w pierwszym Camaro z 1967 roku. I najważniejsze - choć to jeszcze koncept, tak samo ma wyglądać auto produkcyjne! Ale już dźwięk wydobywający się spod przedniej maski jest jak najbardziej realny - na luzie V8 o pojemności 6 l i mocy 400 koni brzmi tak surowo, jak smakują "Camele bez filtra", a od
4 tys. obr. dochodzi do tego ostry heavy metal! Od 2009 roku samochód będzie w ofercie GM. Wolumen produkcji to ok. 100 tys. aut rocznie, z niezależnym zawieszeniem z tyłu, rozsądnym cenowo V6 i mocnym V8. Obok coupé zapowiadany jest także kabriolet. Cena? Znacznie poniżej 65 tys. dolarów. Niestety ze względu na przepisy dotyczące ochrony pieszych auto nie trafi oficjalnie do Europy.
Challenger: bardzo bliski oryginałowi

Samochód zrobiony tylko na jednorazowy pokaz? W żadnym razie! Pod karoserią koncepcyjnego auta kryją się jak najbardziej realne hamulce, układ kierowniczy, skrzynia biegów i zawieszenie zapożyczone z Dodge'a Chargera SRT8. Pod koniec 2008 roku gotowy Challenger ma stać w salonach sprzedaży. Oto najważniejsze osiągi: 0-100 km/h w 4,7 s, droga hamowania ze "stówy" 35 m, prędkość maksymalna 279 km/h. Cena auta ma wynosić ok. 47 tys. dolarów. Czy trafi ono do Europy? No cóż, w salonie sprzedaży samochód wyglądałby ciekawie obok kompaktowego Dodge'a Calibra, ale nic nie jest wykluczone. Tak jak Camaro, również Challenger jest prawdziwym hardtop-coupé, bez środkowego słupka. Poza tym 21-calowe ogumienie w czasach hipisów byłoby nie do pomyślenia. Pod maską także nie ma miejsca na kompromisy - 6,1-litrowe V8 Hemi osiąga 425 KM, ale producent dopuszcza także możliwość 500-konnej wersji (SRT) oraz inne odmiany nadwoziowe, np. cabrio z miękkim dachem.
Stany Zjednoczone świętują wielki powrót prawdziwych "kulturystów": Chevroleta Camaro, Dodge'a Challengera i Forda Shelby GT. Czy samochody te mają szanse
zagościć także na Starym Kontynencie?
Lata 60. to dla USA naprawdę gorący okres. Oczywiście najważniejszym wydarzeniem dla Amerykanów bez wątpienia była wojna w Wietnamie. Ale skonstruowanie
w 1965 roku przez kierowcę wyścigowego Carolla Shelby'ego specjalnej, supermocnej wersji Forda Mustanga GT 350 także nie przeszło bez echa. 9 miesięcy później ta supermaszyna zaczęła zjeżdżać z taśmy produkcyjnej.
Bardzo szybko Shelby Mustang został autem kultowym, a konkurencja potrzebowała sporo czasu na ripostę - GM wypuścił na rynek Camaro Z28 dopiero w 1969 roku, a rok później za sprawą pojawienia się Dodge'a Hemi Chellangera ukonstytuowała się wielka, amerykańska "trójca".
Niestety, złote czasy samochodów z dużą mocą, świetnymi osiągami i... średnią trakcją nie potrwały długo. Pod koniec 1973 roku wybuchł kryzys paliwowy i Amerykanie mniej łaskawym okiem patrzyli na paliwożerne potwory.
Otrząśnięcie się z szoku zajęło bardzo dużo czasu i tak naprawdę dopiero teraz pojawiają się samochody, które w wyraźny sposób odwołują się do swoich wielkich poprzedników.
Shelby: retro aż po tylną, sztywną oś!

Challenger i Camaro to jeszcze koncepty, Shelby GT 500 można już kupić! Lista chętnych jest długa jak droga 66. Niecierpliwi dopłacają 15 tys. dolarów i... czekają trochę krócej! Choć 3-letnia produkcja została odgórnie ograniczona limitem 24 tys. sztuk, cena 42 tys. dolarów jest bardzo atrakcyjna. W zamian otrzymujemy oryginalny wygląd, 5,4-litrowe V8 z kompresorem (475 KM)i tylny napęd ze sztywną osią - jak w pierwszym Mustangu! Jednak po przejechaniu pierwszych kilku kilometrów mamy mieszane uczucia - silnik oczywiście przyspiesza jak zbój, ale układ kierowniczy jest nieprecyzyjny, a tył pojazdu "tańczy" jak kobra, której piktogram znajduje się na grillu. W mieście auto robi znacznie lepsze wrażenie. Wszystko za sprawą gigantycznego momentu obrotowego, który bez wysiłku wprawia w ruch całą maszynerię, na końcu której zamontowano 18-calowe koła. Producent obiecuje "setkę" w 4,7 s.
Camaro: lata 60. ciągle żywe

Ostre linie, talia osy i charakterystyczny tylny słupek dachowy - wszystko jak w pierwszym Camaro z 1967 roku. I najważniejsze - choć to jeszcze koncept, tak samo ma wyglądać auto produkcyjne! Ale już dźwięk wydobywający się spod przedniej maski jest jak najbardziej realny - na luzie V8 o pojemności 6 l i mocy 400 koni brzmi tak surowo, jak smakują "Camele bez filtra", a od4 tys. obr. dochodzi do tego ostry heavy metal! Od 2009 roku samochód będzie w ofercie GM. Wolumen produkcji to ok. 100 tys. aut rocznie, z niezależnym zawieszeniem z tyłu, rozsądnym cenowo V6 i mocnym V8. Obok coupé zapowiadany jest także kabriolet. Cena? Znacznie poniżej 65 tys. dolarów. Niestety ze względu na przepisy dotyczące ochrony pieszych auto nie trafi oficjalnie do Europy.
Challenger: bardzo bliski oryginałowi

Samochód zrobiony tylko na jednorazowy pokaz? W żadnym razie! Pod karoserią koncepcyjnego auta kryją się jak najbardziej realne hamulce, układ kierowniczy, skrzynia biegów i zawieszenie zapożyczone z Dodge'a Chargera SRT8. Pod koniec 2008 roku gotowy Challenger ma stać w salonach sprzedaży. Oto najważniejsze osiągi: 0-100 km/h w 4,7 s, droga hamowania ze "stówy" 35 m, prędkość maksymalna 279 km/h. Cena auta ma wynosić ok. 47 tys. dolarów. Czy trafi ono do Europy? No cóż, w salonie sprzedaży samochód wyglądałby ciekawie obok kompaktowego Dodge'a Calibra, ale nic nie jest wykluczone. Tak jak Camaro, również Challenger jest prawdziwym hardtop-coupé, bez środkowego słupka. Poza tym 21-calowe ogumienie w czasach hipisów byłoby nie do pomyślenia. Pod maską także nie ma miejsca na kompromisy - 6,1-litrowe V8 Hemi osiąga 425 KM, ale producent dopuszcza także możliwość 500-konnej wersji (SRT) oraz inne odmiany nadwoziowe, np. cabrio z miękkim dachem.
Legendy muscle cars powracają
Trzy amerykańskie muscle cars
Stany Zjednoczone świętują wielki powrót prawdziwych "kulturystów": Chevroleta Camaro, Dodge'a Challengera i Forda Shelby GT. Czy samochody te mają szanse
zagościć także na Starym Kontynencie?
Lata 60. to dla USA naprawdę gorący okres. Oczywiście najważniejszym wydarzeniem dla Amerykanów bez wątpienia była wojna w Wietnamie. Ale skonstruowanie
w 1965 roku przez kierowcę wyścigowego Carolla Shelby'ego specjalnej, supermocnej wersji Forda Mustanga GT 350 także nie przeszło bez echa. 9 miesięcy później ta supermaszyna zaczęła zjeżdżać z taśmy produkcyjnej.
Bardzo szybko Shelby Mustang został autem kultowym, a konkurencja potrzebowała sporo czasu na ripostę - GM wypuścił na rynek Camaro Z28 dopiero w 1969 roku, a rok później za sprawą pojawienia się Dodge'a Hemi Chellangera ukonstytuowała się wielka, amerykańska "trójca".
Niestety, złote czasy samochodów z dużą mocą, świetnymi osiągami i... średnią trakcją nie potrwały długo. Pod koniec 1973 roku wybuchł kryzys paliwowy i Amerykanie mniej łaskawym okiem patrzyli na paliwożerne potwory.
Otrząśnięcie się z szoku zajęło bardzo dużo czasu i tak naprawdę dopiero teraz pojawiają się samochody, które w wyraźny sposób odwołują się do swoich wielkich poprzedników.
Shelby: retro aż po tylną, sztywną oś!

Challenger i Camaro to jeszcze koncepty, Shelby GT 500 można już kupić! Lista chętnych jest długa jak droga 66. Niecierpliwi dopłacają 15 tys. dolarów i... czekają trochę krócej! Choć 3-letnia produkcja została odgórnie ograniczona limitem 24 tys. sztuk, cena 42 tys. dolarów jest bardzo atrakcyjna. W zamian otrzymujemy oryginalny wygląd, 5,4-litrowe V8 z kompresorem (475 KM)
i tylny napęd ze sztywną osią - jak w pierwszym Mustangu! Jednak po przejechaniu pierwszych kilku kilometrów mamy mieszane uczucia - silnik oczywiście przyspiesza jak zbój, ale układ kierowniczy jest nieprecyzyjny, a tył pojazdu "tańczy" jak kobra, której piktogram znajduje się na grillu. W mieście auto robi znacznie lepsze wrażenie. Wszystko za sprawą gigantycznego momentu obrotowego, który bez wysiłku wprawia w ruch całą maszynerię, na końcu której zamontowano 18-calowe koła. Producent obiecuje "setkę" w 4,7 s.
Camaro: lata 60. ciągle żywe

Ostre linie, talia osy i charakterystyczny tylny słupek dachowy - wszystko jak w pierwszym Camaro z 1967 roku. I najważniejsze - choć to jeszcze koncept, tak samo ma wyglądać auto produkcyjne! Ale już dźwięk wydobywający się spod przedniej maski jest jak najbardziej realny - na luzie V8 o pojemności 6 l i mocy 400 koni brzmi tak surowo, jak smakują "Camele bez filtra", a od
4 tys. obr. dochodzi do tego ostry heavy metal! Od 2009 roku samochód będzie w ofercie GM. Wolumen produkcji to ok. 100 tys. aut rocznie, z niezależnym zawieszeniem z tyłu, rozsądnym cenowo V6 i mocnym V8. Obok coupé zapowiadany jest także kabriolet. Cena? Znacznie poniżej 65 tys. dolarów. Niestety ze względu na przepisy dotyczące ochrony pieszych auto nie trafi oficjalnie do Europy.
Challenger: bardzo bliski oryginałowi

Samochód zrobiony tylko na jednorazowy pokaz? W żadnym razie! Pod karoserią koncepcyjnego auta kryją się jak najbardziej realne hamulce, układ kierowniczy, skrzynia biegów i zawieszenie zapożyczone z Dodge'a Chargera SRT8. Pod koniec 2008 roku gotowy Challenger ma stać w salonach sprzedaży. Oto najważniejsze osiągi: 0-100 km/h w 4,7 s, droga hamowania ze "stówy" 35 m, prędkość maksymalna 279 km/h. Cena auta ma wynosić ok. 47 tys. dolarów. Czy trafi ono do Europy? No cóż, w salonie sprzedaży samochód wyglądałby ciekawie obok kompaktowego Dodge'a Calibra, ale nic nie jest wykluczone. Tak jak Camaro, również Challenger jest prawdziwym hardtop-coupé, bez środkowego słupka. Poza tym 21-calowe ogumienie w czasach hipisów byłoby nie do pomyślenia. Pod maską także nie ma miejsca na kompromisy - 6,1-litrowe V8 Hemi osiąga 425 KM, ale producent dopuszcza także możliwość 500-konnej wersji (SRT) oraz inne odmiany nadwoziowe, np. cabrio z miękkim dachem.
Stany Zjednoczone świętują wielki powrót prawdziwych "kulturystów": Chevroleta Camaro, Dodge'a Challengera i Forda Shelby GT. Czy samochody te mają szanse
zagościć także na Starym Kontynencie?
Lata 60. to dla USA naprawdę gorący okres. Oczywiście najważniejszym wydarzeniem dla Amerykanów bez wątpienia była wojna w Wietnamie. Ale skonstruowanie
w 1965 roku przez kierowcę wyścigowego Carolla Shelby'ego specjalnej, supermocnej wersji Forda Mustanga GT 350 także nie przeszło bez echa. 9 miesięcy później ta supermaszyna zaczęła zjeżdżać z taśmy produkcyjnej.
Bardzo szybko Shelby Mustang został autem kultowym, a konkurencja potrzebowała sporo czasu na ripostę - GM wypuścił na rynek Camaro Z28 dopiero w 1969 roku, a rok później za sprawą pojawienia się Dodge'a Hemi Chellangera ukonstytuowała się wielka, amerykańska "trójca".
Niestety, złote czasy samochodów z dużą mocą, świetnymi osiągami i... średnią trakcją nie potrwały długo. Pod koniec 1973 roku wybuchł kryzys paliwowy i Amerykanie mniej łaskawym okiem patrzyli na paliwożerne potwory.
Otrząśnięcie się z szoku zajęło bardzo dużo czasu i tak naprawdę dopiero teraz pojawiają się samochody, które w wyraźny sposób odwołują się do swoich wielkich poprzedników.
Shelby: retro aż po tylną, sztywną oś!

Challenger i Camaro to jeszcze koncepty, Shelby GT 500 można już kupić! Lista chętnych jest długa jak droga 66. Niecierpliwi dopłacają 15 tys. dolarów i... czekają trochę krócej! Choć 3-letnia produkcja została odgórnie ograniczona limitem 24 tys. sztuk, cena 42 tys. dolarów jest bardzo atrakcyjna. W zamian otrzymujemy oryginalny wygląd, 5,4-litrowe V8 z kompresorem (475 KM)i tylny napęd ze sztywną osią - jak w pierwszym Mustangu! Jednak po przejechaniu pierwszych kilku kilometrów mamy mieszane uczucia - silnik oczywiście przyspiesza jak zbój, ale układ kierowniczy jest nieprecyzyjny, a tył pojazdu "tańczy" jak kobra, której piktogram znajduje się na grillu. W mieście auto robi znacznie lepsze wrażenie. Wszystko za sprawą gigantycznego momentu obrotowego, który bez wysiłku wprawia w ruch całą maszynerię, na końcu której zamontowano 18-calowe koła. Producent obiecuje "setkę" w 4,7 s.
Camaro: lata 60. ciągle żywe

Ostre linie, talia osy i charakterystyczny tylny słupek dachowy - wszystko jak w pierwszym Camaro z 1967 roku. I najważniejsze - choć to jeszcze koncept, tak samo ma wyglądać auto produkcyjne! Ale już dźwięk wydobywający się spod przedniej maski jest jak najbardziej realny - na luzie V8 o pojemności 6 l i mocy 400 koni brzmi tak surowo, jak smakują "Camele bez filtra", a od4 tys. obr. dochodzi do tego ostry heavy metal! Od 2009 roku samochód będzie w ofercie GM. Wolumen produkcji to ok. 100 tys. aut rocznie, z niezależnym zawieszeniem z tyłu, rozsądnym cenowo V6 i mocnym V8. Obok coupé zapowiadany jest także kabriolet. Cena? Znacznie poniżej 65 tys. dolarów. Niestety ze względu na przepisy dotyczące ochrony pieszych auto nie trafi oficjalnie do Europy.
Challenger: bardzo bliski oryginałowi

Samochód zrobiony tylko na jednorazowy pokaz? W żadnym razie! Pod karoserią koncepcyjnego auta kryją się jak najbardziej realne hamulce, układ kierowniczy, skrzynia biegów i zawieszenie zapożyczone z Dodge'a Chargera SRT8. Pod koniec 2008 roku gotowy Challenger ma stać w salonach sprzedaży. Oto najważniejsze osiągi: 0-100 km/h w 4,7 s, droga hamowania ze "stówy" 35 m, prędkość maksymalna 279 km/h. Cena auta ma wynosić ok. 47 tys. dolarów. Czy trafi ono do Europy? No cóż, w salonie sprzedaży samochód wyglądałby ciekawie obok kompaktowego Dodge'a Calibra, ale nic nie jest wykluczone. Tak jak Camaro, również Challenger jest prawdziwym hardtop-coupé, bez środkowego słupka. Poza tym 21-calowe ogumienie w czasach hipisów byłoby nie do pomyślenia. Pod maską także nie ma miejsca na kompromisy - 6,1-litrowe V8 Hemi osiąga 425 KM, ale producent dopuszcza także możliwość 500-konnej wersji (SRT) oraz inne odmiany nadwoziowe, np. cabrio z miękkim dachem.
sobota, 10 listopada 2007
>New Dodge Challenger
>
Pamiętacie film "Znikający punkt" z roku 1971? Samochód o nazwie Dodge Challenger grał tam główną rolę i jako urządzonko niezwykle szybkie, pozwalał swemu kierowcy (James Kowalski) rzuca nieustannie wyzwania (challenge) głównie stróżom prawa. Usiłowali oni powstrzymać go przed wygraniem zakładu - przejechaniem z Denver do San Francisco (1200 mil) w ciągu 15 godzin. Możliwości wyczynowe samochodu pozwalały Kowalskiemu - byłemu kierowcy wyścigowemu - ośmieszać policję.
Choć w filmie chodziło o hipisowskie pojmowanie wolności osobistej, zupełnie niejako niechcący narodziła się legenda Dodge'a Challengera. Potężnego, pięknego, amerykańskiego coupe. Auto zaczęło się kojarzyć ze swobodą - dokładnie na ej samej zasadzie, jak motocykle Harley Davidson po wcześniejszym o 2 lata filmie drogi "Easy Rider".
Dziś i nazwa auta, i wspomnienia związane z kultowym kinem powracają za sprawą kolejnego superprojektu Chryslera. Firma ta ma najwyraźniej niezwykłą łatwość przekuwania zupełnie "odjechanych" prototypów w pełnowartościowe samochody seryjne. Tak było z Prowlerem, PT Cruiserem, Viperem czy Crossfire'em, a z ostatnich modeli z Chryslerem 300C i Dodgem Chargerem. Te modele stworzyły wręcz nową modę, nowy trend w designie. Ostatnie dwa z nich zaś - nawiązujące do największych nazw w historii motoryzacji i najważniejszych muscle cars Stanów Zjednoczonych - wywołały stan gorączki i wyczekiwania: czy powstanie Challenger XXI wieku?
Powstał. I to jaki! Na razie jest to ręcznie wykonany prototyp, ale choć na rynku ma się pojawić dopiero w roku 2008, już jeździ, już pozwala się podziwiać - adorować wręcz. Podczas spacerowej przejażdżki zorganizowanej na ulicach amerykańskiej stolicy motoryzacji, Detroit, reakcje ludzi - i pieszych, i kierowców - były jednoznaczne. Dziewięciu na dziesięciu zadawało te same dwa pytania: "To naprawdę nowy Challenger? Gdzie go mogę kupić?" To chyba załatwia kwestię ewentualnego rynku zbytu...
Jego projektanci, stacjonujący w Dependance pod San Diego, Mike Castiglione i Alan Barrington, samodzielnie zadbali o odpowiednie natchnienie do pracy: ściągnęli do swego studia z muzeum Chryslera dwa egzemplarze historycznego Challengera: model 1970 i 1973. "Chcieliśmy, żeby nasze pomysły nie rozłaziły się w szwach. Nie chodzi o jakiekolwiek kopiowanie, a o nowoczesną interpretację. Ale by interpretować od nowa, chcieliśmy - jakby to określić - słuchać oczami" - tłumaczył dość nieporadnie trochę zawstydzony Barrington. "Błyskawicznie doszliśmy do wniosku, że są elementy, które należy traktować jako obowiązkowe. Jak układ zegarów czy lewarek biegów Hursta - to w mojej dziedzinie, w kabinie, czy po prostu linia i wkomponowanie lamp w karoserię - dla Mike'a".
Jak Charger i Mustang: nowe wcielenie legendy.
Wystarczy zerknąć: te same przetłoczenia na muskularnych "burtach", to samo zabójcze "spojrzenie spod oka" przednich lamp, tak samo wyzywająco zadarty tył - tyle że przednie lampy to ksenony ze światłowodami, a tylne oświetlenie mieni się wysokowydajnymi diodami LED. W porównaniu z pierwowzorem najbardziej rzuca się w oczy różnica dotycząca kół - ale w latach 70. nikomu się nawet nie śniły profile niższe od 60, a cóż dopiero 40, jak tu, przy szerokości gum 255!
To z zewnątrz. A w kabinie? No cóż, jednego możemy być pewni: nie znajdziemy tu tak popularnej 35 lat temu ceraty. Ani na fotelach, ani na desce rozdzielczej. Również same fotele nie mają nic wspólnego z poprzednikami - poza tym, że również służą do siedzenia. Kiedyś były to zydelki, zmieniane na coś w rodzaju "kubełków" dopiero, gdy jakiś maniak prędkości szykował auto do wyścigów na ćwierć mili. Innych nikt nie potrzebował, bo przecież w USA nie istnieją zakręty - to po co trzymanie boczne? Dziś na szczęście nawet Amerykanie mają inne podejście do "umeblowania": bezpieczeństwo na swoje rygory.
Deska rozdzielcza jest wykonana z bardzo dobrych, miękkich tworzyw i kryje - jak należy - airbag, podobnie jak kierownica. Ta ostatnia także uległa poważnym zmianom. Choć wciąż jest sportowo trójramienna, nie trzeba jej już - jak kiedyś - wymieniać na mniejszą i bardziej "mięsistą", by czuć przednie koła. Jest gruba, obciągnięta skórą, niewielka...
Między jej ramionami prześwitują zaś najbardziej chyba frymuśne dziś na świecie zegary. Wyglądają - jak widziany z góry silnik czterocylindrowy po zdjęciu głowicy. W jego otwartych "cylindrach" zamiast tłoków widać jednak prędkościomierz, obrotomierz, wskaźniki paliwa i temperatury oraz - i tu już odchodzimy daleko od pierwowzoru - komputer pokładowy.
Ale maniak znajdzie tu poezję (czy po prostu brak rozsądku) jeszcze choćby pod maską. Jak dawniej, jest tu silnik HEMI, tyle że trochę nowocześniejszy. Ale tylko trochę... To znów V8, o pojemności 6,1 litra i mocy425 "koników siłowych". W połączeniu z 6-stopniową skrzynką manualną pozwala na zryw do 100 km/h w 4,8 sekundy i prędkość maksymalną 280 km/h. A to już wyzwanie dla innych...
Bardzo dobre materiały i wspaniały design, ale ze względu na bezpośrednie nawiązanie do prekursora z obsługą konsoli centralnej nie będzie łatwo... Jednak ktoś, kto kupi Challengera, z pewnością nie będzie narzekać.
Dawniej nawet w tak dużym aucie amerykańskim miejsca dla pasażerów było mało. Dziś designerzy potrafią już być konstruktorami: przynajmniej w pierwszym rzędzie jest tu przestronnie.
Zmrużcie oczy i przestańcie na chwilę widzieć (to tylko kwestia wyobraźni !) podświetlone na obrzydliwy, seledynowy kolor wskaźniki. Teraz chodzi tylko o formę: dokładnie tak samo, jak 36 lat temu, zestaw zegarów przypomina rozebrany do remontu (lub wymiany uszczelki pod głowicą) silnik. Na dnie tych wgłębień równie dobrze można by zobaczyć tłoki...
To jest z całą pewnością to, co tygrysy lubią najbardziej: wielki, nieskomplikowany, nierozsądny do granic wyobraźni silnik. V8 bez wymysłów w rodzaju podwójnych wałków rozrządu czy wtrysku bezpośredniego. Po prostu amerykańskie V8 o wielkiej mocy i jeszcze większym momencie obrotowym. No i olbrzymim apetycie.
Felgi o rozmiarze 20 cali w czasach Jamesa Kowalskiego miały chyba tylko naprawdę duże ciężarówki. Dziś nikogo nie zadziwiają w samochodach sportowych. Tu jednak z pewnością warto na nie popatrzeć - stanowią jeden z niewielu elementów stylistycznych, przy tworzeniu którego nie trzeba było się powodować nawiązaniami do oryginalnego Challengera. I są obłędnie piękne !
Trudno może w to uwierzyć, ale takie pasy świetne wymyślono w Stanach Zjednoczonych jeszcze w latach 60. Dziś ich się niemal nie stosuje, ale w latach samochodzie... Z takimi genami... Z takim ładunkiem emocji i nawiązań historycznych... OK, tyle że tutaj świecą diody luminescencyjne.
Dane Techniczne Dodge Challenger SRT8
Pamiętacie film "Znikający punkt" z roku 1971? Samochód o nazwie Dodge Challenger grał tam główną rolę i jako urządzonko niezwykle szybkie, pozwalał swemu kierowcy (James Kowalski) rzuca nieustannie wyzwania (challenge) głównie stróżom prawa. Usiłowali oni powstrzymać go przed wygraniem zakładu - przejechaniem z Denver do San Francisco (1200 mil) w ciągu 15 godzin. Możliwości wyczynowe samochodu pozwalały Kowalskiemu - byłemu kierowcy wyścigowemu - ośmieszać policję.Choć w filmie chodziło o hipisowskie pojmowanie wolności osobistej, zupełnie niejako niechcący narodziła się legenda Dodge'a Challengera. Potężnego, pięknego, amerykańskiego coupe. Auto zaczęło się kojarzyć ze swobodą - dokładnie na ej samej zasadzie, jak motocykle Harley Davidson po wcześniejszym o 2 lata filmie drogi "Easy Rider".
Dziś i nazwa auta, i wspomnienia związane z kultowym kinem powracają za sprawą kolejnego superprojektu Chryslera. Firma ta ma najwyraźniej niezwykłą łatwość przekuwania zupełnie "odjechanych" prototypów w pełnowartościowe samochody seryjne. Tak było z Prowlerem, PT Cruiserem, Viperem czy Crossfire'em, a z ostatnich modeli z Chryslerem 300C i Dodgem Chargerem. Te modele stworzyły wręcz nową modę, nowy trend w designie. Ostatnie dwa z nich zaś - nawiązujące do największych nazw w historii motoryzacji i najważniejszych muscle cars Stanów Zjednoczonych - wywołały stan gorączki i wyczekiwania: czy powstanie Challenger XXI wieku?
Powstał. I to jaki! Na razie jest to ręcznie wykonany prototyp, ale choć na rynku ma się pojawić dopiero w roku 2008, już jeździ, już pozwala się podziwiać - adorować wręcz. Podczas spacerowej przejażdżki zorganizowanej na ulicach amerykańskiej stolicy motoryzacji, Detroit, reakcje ludzi - i pieszych, i kierowców - były jednoznaczne. Dziewięciu na dziesięciu zadawało te same dwa pytania: "To naprawdę nowy Challenger? Gdzie go mogę kupić?" To chyba załatwia kwestię ewentualnego rynku zbytu...
Jego projektanci, stacjonujący w Dependance pod San Diego, Mike Castiglione i Alan Barrington, samodzielnie zadbali o odpowiednie natchnienie do pracy: ściągnęli do swego studia z muzeum Chryslera dwa egzemplarze historycznego Challengera: model 1970 i 1973. "Chcieliśmy, żeby nasze pomysły nie rozłaziły się w szwach. Nie chodzi o jakiekolwiek kopiowanie, a o nowoczesną interpretację. Ale by interpretować od nowa, chcieliśmy - jakby to określić - słuchać oczami" - tłumaczył dość nieporadnie trochę zawstydzony Barrington. "Błyskawicznie doszliśmy do wniosku, że są elementy, które należy traktować jako obowiązkowe. Jak układ zegarów czy lewarek biegów Hursta - to w mojej dziedzinie, w kabinie, czy po prostu linia i wkomponowanie lamp w karoserię - dla Mike'a".
Jak Charger i Mustang: nowe wcielenie legendy.
Wystarczy zerknąć: te same przetłoczenia na muskularnych "burtach", to samo zabójcze "spojrzenie spod oka" przednich lamp, tak samo wyzywająco zadarty tył - tyle że przednie lampy to ksenony ze światłowodami, a tylne oświetlenie mieni się wysokowydajnymi diodami LED. W porównaniu z pierwowzorem najbardziej rzuca się w oczy różnica dotycząca kół - ale w latach 70. nikomu się nawet nie śniły profile niższe od 60, a cóż dopiero 40, jak tu, przy szerokości gum 255!
To z zewnątrz. A w kabinie? No cóż, jednego możemy być pewni: nie znajdziemy tu tak popularnej 35 lat temu ceraty. Ani na fotelach, ani na desce rozdzielczej. Również same fotele nie mają nic wspólnego z poprzednikami - poza tym, że również służą do siedzenia. Kiedyś były to zydelki, zmieniane na coś w rodzaju "kubełków" dopiero, gdy jakiś maniak prędkości szykował auto do wyścigów na ćwierć mili. Innych nikt nie potrzebował, bo przecież w USA nie istnieją zakręty - to po co trzymanie boczne? Dziś na szczęście nawet Amerykanie mają inne podejście do "umeblowania": bezpieczeństwo na swoje rygory.
Deska rozdzielcza jest wykonana z bardzo dobrych, miękkich tworzyw i kryje - jak należy - airbag, podobnie jak kierownica. Ta ostatnia także uległa poważnym zmianom. Choć wciąż jest sportowo trójramienna, nie trzeba jej już - jak kiedyś - wymieniać na mniejszą i bardziej "mięsistą", by czuć przednie koła. Jest gruba, obciągnięta skórą, niewielka...
Między jej ramionami prześwitują zaś najbardziej chyba frymuśne dziś na świecie zegary. Wyglądają - jak widziany z góry silnik czterocylindrowy po zdjęciu głowicy. W jego otwartych "cylindrach" zamiast tłoków widać jednak prędkościomierz, obrotomierz, wskaźniki paliwa i temperatury oraz - i tu już odchodzimy daleko od pierwowzoru - komputer pokładowy.
Ale maniak znajdzie tu poezję (czy po prostu brak rozsądku) jeszcze choćby pod maską. Jak dawniej, jest tu silnik HEMI, tyle że trochę nowocześniejszy. Ale tylko trochę... To znów V8, o pojemności 6,1 litra i mocy425 "koników siłowych". W połączeniu z 6-stopniową skrzynką manualną pozwala na zryw do 100 km/h w 4,8 sekundy i prędkość maksymalną 280 km/h. A to już wyzwanie dla innych...
Bardzo dobre materiały i wspaniały design, ale ze względu na bezpośrednie nawiązanie do prekursora z obsługą konsoli centralnej nie będzie łatwo... Jednak ktoś, kto kupi Challengera, z pewnością nie będzie narzekać.
Dawniej nawet w tak dużym aucie amerykańskim miejsca dla pasażerów było mało. Dziś designerzy potrafią już być konstruktorami: przynajmniej w pierwszym rzędzie jest tu przestronnie.
Zmrużcie oczy i przestańcie na chwilę widzieć (to tylko kwestia wyobraźni !) podświetlone na obrzydliwy, seledynowy kolor wskaźniki. Teraz chodzi tylko o formę: dokładnie tak samo, jak 36 lat temu, zestaw zegarów przypomina rozebrany do remontu (lub wymiany uszczelki pod głowicą) silnik. Na dnie tych wgłębień równie dobrze można by zobaczyć tłoki...
To jest z całą pewnością to, co tygrysy lubią najbardziej: wielki, nieskomplikowany, nierozsądny do granic wyobraźni silnik. V8 bez wymysłów w rodzaju podwójnych wałków rozrządu czy wtrysku bezpośredniego. Po prostu amerykańskie V8 o wielkiej mocy i jeszcze większym momencie obrotowym. No i olbrzymim apetycie.
Felgi o rozmiarze 20 cali w czasach Jamesa Kowalskiego miały chyba tylko naprawdę duże ciężarówki. Dziś nikogo nie zadziwiają w samochodach sportowych. Tu jednak z pewnością warto na nie popatrzeć - stanowią jeden z niewielu elementów stylistycznych, przy tworzeniu którego nie trzeba było się powodować nawiązaniami do oryginalnego Challengera. I są obłędnie piękne !
Trudno może w to uwierzyć, ale takie pasy świetne wymyślono w Stanach Zjednoczonych jeszcze w latach 60. Dziś ich się niemal nie stosuje, ale w latach samochodzie... Z takimi genami... Z takim ładunkiem emocji i nawiązań historycznych... OK, tyle że tutaj świecą diody luminescencyjne.Dane Techniczne Dodge Challenger SRT8
pojemność silnika (ccm) | 6063 |
moc maksymalna przy obr./min | 425 KM/ 6000 |
maks. moment obrotowy przy obr./min | 569 Nm/ 4000 |
długość/szerokość/wysokość (mm) | 5025/1997/1449 |
rozstaw osi (mm) | 2945 |
opony przód i tył | 255/40 R20 i 265/45 R20 |
przyspieszenie 0 – 100 km/h (s) | 4.8 |
prędkość maksymalna (km/h) | 280 |
czas na ćwierć mili (s) | 13,0 |
cena | ok. 80 000 euro |
Podłącz się do naszego kanału RSS , a najnowsze wpisy trafią wprost do Twojego komputera.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













