Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfa Romeo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alfa Romeo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 sierpnia 2008

Alfa Romeo 6C 1750

Jedna z najbardziej poszukiwanych Alf wszech czasów - Alfa Romeo 6C 1750 - jest wyposażona w zaprojektowany przez Vittorio Jano 6-cylindrowy silnik z podwójnym wałkiem rozrządu. Prowadzona przez wspaniałych kierowców, takich jak Tazio Nuvolari, odniosła sukces w klasycznym wyścigu Mille Miglia.


Oszałamiające przyspieszenie.

Zadziwiające, jak łatwo prowadzi się doładowaną Alfą. Lekka i wyważona, nawet przy najwyższych prędkościach, daje się prowadzić z absolutną precyzją. Pomimo braku synchronizacji skrzynia biegów ich zmiana jest łatwa, a sprzęgło reaguje przy niewielkim nacisku. Nawet na najwyższym biegu przyspieszenie robi wrażenie - odgłos turbiny sprawia, że znajdujący się przed kabiną silnik wydaje się znacznie większy niż jest w rzeczywistości. Nikt by nie pomyślał, że to zaledwie 1,75 litra pojemności.

Pod maską.

Dobra tradycja. Podwozie 6C 1750 jest proste, z dwoma podłużnicami skrzynkowymi. Profile z tyłu biegną nieco w górę, obejmując oś napędową, a z przodu rozchodzą się pod niewielkim kątem. Podłużnice ramy połączone są ze sobą za pomocą trzech głównych poprzecznic. Zawieszenie jest takie samo, jak w większości ówczesnych samochodów - to sztywna oś przednia i półeliptyczne resory piórowe z tyłu.

Wyprzedzając swoje czasy. Blok 6C 1750 jest odlewany z żeliwa, skrzynia korbowa i miska olejowa są wykonane ze stopów. To 6-cylindrowy silnik rzędowy o długim skoku tłoka. Podwójny, górny umieszczony z tyłu bloku wałek rozrządu napędzany jest przy pomocy pionowego wałka ze stożkowym kołem zębatym. Rozrząd otwiera po dwa zawory na cylinder, które są umieszczone pod kątem 90' względem siebie, dzięki czemu powstaje wydajna komora spalania o przepływie krzyżowym. Na jeden cylinder przypada jedna świeca zapłonowa. Silnik rozwija moc 45 KM, a 102 KM w wersji doładowanej.

Otwarta karoseria sportowa.
Wszystkie auta 6C 1750 są bardzo drogie, ale najcenniejsze egzemplarze to snobistyczne kabriolety, dla których karoserie wykonał Zagato albo Touring. W wersjach Supersport i Gran Sport miały zwykle potężne, doładowane silniki.


Kamienie milowe.

1929 - Alfa udoskonaliła swój samochód 6C 1500 przez powiększenie pojemności skokowej silnika z podwójnym wałkiem rozrządu i sukcesy sportowe pojawiły się natychmiast. Campari i Ramponi wygrywają Mille Miglia ze średnią prędkością 90 km/h, a druga Alfa wygrywa 24-godzinny wyścig w Spa w Belgii.

1930 - Powtórne wejście na scenę werscji 1750 w postaci wersji Gran Sport z doładowanym silnikiem. Auto wygrywa Mille Miglia ze wspaniałym Tazio Nuvolarim za kierownicą.
1931 - Pojawia się 1750 GTC Sports sedanzbudowany na podwoaziu o powiększonym rozstawie osi.

1933 - Wersja 1750 zostaje zastąpiona przez samochody z serii 8C 2300 z 8-cylindrowym silnikiem.


Istnieją nieefektownie wyglądające modele 6C 1750, ale kabriolety od Zagato, Touringa i Castagna należą do najpiękniejszych i najbardziej proporcjonalnych samochodów sportowych.


Specyfikacja Alfy Romeo 6C 1750 Super Sport z 1932 r.

SILNIK

Silnik z podwójnym wałkiem rozrządu
Ten 6-cylindrowy rzędowy silnik o pojemności 1,75 litra był modelem, w którym po raz pierwszy zastosowano podwójny wałek rozrządu.

Typ: 6-cylindrowy, rzędowy.
Konstrukcja: żeliwny blok i głowica oraz skrzynia korbowa i miska olejowa ze stopu.
Rozrząd: dwa zawory na cylinder, poruszane przez podwójny, napędzany kołem zębatym górny wałek rozrządu za pośrednictwem regulowanych popychaczy.
Średnica i skok tłoka: 65 x 87,9 mm.
Pojemność skokowa: 1752 cm3.
Stopień sprężania: 5,0 : 1.
Układ zasilania: pojedynczy gaźnik Mamini z mechaniczną sprężarką doładowującą typu Roots.
Moc maksymalna: 85 KM przy 4500 obr./min.
Moment obrotowy: nieznany.
Prędkość maksymalna: 153 km/h.
0-95 km/h: 14 s.

Doładowanie sprężarką mechaniczną
Układ silnika wersji 1750 z podwójnym wałkiem rozrządu gwarantuje odpowiednią moc, ale dla uzyskania prawdziwie imponujących osiągów Alfa dodawała sprężarkę doładowującą Roots, napędzany przez wał korbowy.


SKRZYNIA BIEGÓW

4-biegowa, manualna.

Wszystkie modele 1750 miały 4-biegową skrzynię biegów montowaną na przedłużeniu silnika. Począwszy od 6. serii, która wyjechała z fabryk 1 1933 r., pojawia się synchronizacja 3. i 4. biegu.


KAROSERIA/PODWOZIE

Ramowe ze stalowych profili o przekroju skrzynkowym łączone z różnymi nadwoziami budowanymi przez wyspecjalizowane firmy.

Osobne podwozie.
W latach 30. silniki uległy znacznie większym udoskonaleniom niż podwozie, toteż podstawowy układ dwóch podłużnic o przekroju skrzynkowym z wersji 1750 niewiele się różni od podwozia z wcześniejszej 1500.


CHARAKTERYSTYCZNE ELEMENTY

Rozkładane siedzenie przeznaczone dla dodatkowego pasażera.

Przednie szyby można złożyć w przód przed startem w wyścigu.


UKŁAD JEZDNY

System kierowania: przekładnia śrubowa.
Zawieszenie przednie: sztywna oś z półeliptycznymi resorami piórowymi i regulowanymi amortyzatorami ciernymi.
Zawieszenie tylne: oś napędzana z rurą reakcyjną, półeliptycznymi resorami piórowymi i regulowanymi amortyzatorami ciernymi.
Hamulce: żebrowane hamulce ze stopów, o średnicy 320 mm.
Koła: centralnie montowane, ze szprychami drucianymi firmy Rudge Whitworth - średnica 457 mm.
Ogumienie: x 457 mm.

Napędzana oś tylna
Niezależne tylne zawieszenie nie było wykonalne jeszcze w latach 20., więc Alfy miały napędzaną oś tylną zawieszoną na półeliptycznych resorach piórowych.


WYMIARY

Długość:
960 mm.
Szerokość: 1650 mm.
Wysokość: 1480 mm.
Rozstaw osi: 2740 mm.
Rozstaw kół: 380 mm z przodu i z tyłu.
Waga: 940 kg.


niedziela, 9 grudnia 2007

>Ferrari od Alfy

>Alfa Romeo 8C Competizione Spider

Alfa Romeo wie, jak wywołać żywsze bicie serca: w 70 lat po wyprodukowaniu pierwszego kabrioletu z 8-cylindrowym silnikiem mediolański producent znów ma samochód marzeń. Tak jeździ Alfa 8C Spider z 450 KM pod maską.

Czerwony to kolor cuore sportivo, marki ze sportowym sercem. Czerwone jak Campari, Lambrusco i Barolo. Czerwone jak szybkie Ferrari, Maserati i Alfy Romeo.
Czerwony jak pożądanie większej liczby cylindrów, większej pojemności, większej mocy i większego momentu obrotowego. Dlatego pierwsza i jedyna Alfa 8C Competizione Spider nie jest ani czarna, ani kanarkowo żółta, lecz rosso. Dokładniej rosso 8C, jaśniejsza od klasycznego rosso corsa.

To miała być przejażdżka wokół Mediolanu, ale ponieważ lał deszcz, trzeba było zmienić plany. Wybiegiem dla Spidera stała się hala nr 1 w nieczynnym zakładzie w Arese, długa na 2,2 km i szeroka na 750 m. Kolorowe, żeliwne słupy służą za tyczki slalomu. Dziury w betonowej posadzce są większe niż na Via Appia między Ostią i Pompejami, ale nasza czerwona strzała musi sobie z nimi poradzić. Jest wprawdzie pojedynczym, bardzo drogim egzemplarzem, ale pod ręcznie wykonaną karoserią są rozwiązania techniczne, które przeszły już chrzest bojowy. Silnik, skrzynia biegów, podwozie pochodzą z Maserati GranSport.

Kubełkowy fotel jest ciasny, głowa wysokiego kierowcy wystaje ponad ramę spłaszczonej szyby, a przestrzeń na nogi mieści pedały, ale stopy rozmiaru 46 są tu jakby nie na miejscu. Ale co to za silnik! Panowie Pavarotti, Ramazotti i Celentano nawet w tercecie nie mieliby szans w zestawieniu z pełnią brzmienia tego V8. Obejmuje dźwięki od gardłowego tembru do orkiestrowego concerto grosso - kompletny akustyczny repertuar wywołujący gęsią skórkę u słuchających.

Teoretycznie Alfa przyspiesza do "setki" w mniej niż 4 s. Praktycznie w hali trudno to sprawdzić, podobnie jak maksymalną prędkość ponad 300 km/h.

Po emocjonującym coupé czas na spidera?

Spider bazuje na 8C Coupé, które w limitowanej serii 500 sztuk po ok. 160 tys. euro wejdzie na rynek pod koniec przyszłego roku. A wersja open air? Tu decyzje jeszcze nie zapadły, ale wstępne prace i założenia techniczne zostały już wykonane. Wymiarami odkryte 8C odpowiada bardziej Maserati Coupé niż Spyderowi. Jego długość to 4,34 m, szerokość 1,88 m i wysokość 1,28 m, rozstaw osi 2,65 m, a masa mniej niż 1,5 t. Sprzęgło wymaga użycia znacznej siły, ręczna zmiana 6 biegów nie zachwyca precyzją, ale te słabości natychmiast się wybacza, gdy tylko Alfa ruszy z miejsca. Szerokie koła uparcie trzymają się toru, doskonałe zawieszenie bawi się z przyspieszeniami podłużnymi i poprzecznymi w kotka i myszkę, a nie-ziemskie hamulce raz po raz zapobiegają katastrofie. Monocoque z włókien węglowych zapewnia konstrukcji niewzruszoną stabilność.

Wyposażenie 8C w silnik potężniejszy niż Maserati Gran-Sport, Quattroporte i Ferrari F430 jest być może niepolityczne, ale dla marki Alfa Romeo bardzo pomocne. 8C Competizione sprawi, że czerwień Alfy Romeo stanie się znów kolorem budzącym respekt i podziw za odwagę w podejmowaniu ryzyka.

Kształty 8C to ukłon w stronę tradycji, nawiązują do klasycznego modelu z 1967 roku Tipo 33 Stradale. Wysoki współczynnik oporu powietrza Cx 0,39 jest ich konsekwencją.


Radio jest zbędne, skala prędkościomierza kończy sie na 330 km/h, fotele Sparco z Ferrari Enzo.


Napis Alfa Romeo, ale silnik 4,7 V8 i skrzynia biegów pochodzą z Maserati.


Arese koło Mediolanu. Nieczynna hala fabryczna Alfa Romeo naszpikowana żeliwnymi kolumnami i 2,2 km długości i 750 metrów szerokości. Niesamowicie wyjątkowe miejsce do testowania jedynego egzemplarza Alfa 8C Competizione Spider.


Dwa z czterech lakierów użytych w Spiderze to esencja czerwieni: rosso 8C i rosso corsa.


Za 20-calowymi obręczami kół równie wielkie zaciski hamulców Brembo, oczywiście w kolorze czerwonym.


Historia motoryzacji od Alfa Romeo przepięknie zatacza koło wyjątkowego stylu i poczucia sportowego smaku:

Alfa Romeo 6C 1750 Sport z 1929 roku.

Alfa Romeo 8C 2900 z 1937 roku.

Alfa Romeo Tipo 33 Stradale z 1967 roku.

Ferrari od Alfy

Alfa Romeo 8C Competizione Spider

Alfa Romeo wie, jak wywołać żywsze bicie serca: w 70 lat po wyprodukowaniu pierwszego kabrioletu z 8-cylindrowym silnikiem mediolański producent znów ma samochód marzeń. Tak jeździ Alfa 8C Spider z 450 KM pod maską.

Czerwony to kolor cuore sportivo, marki ze sportowym sercem. Czerwone jak Campari, Lambrusco i Barolo. Czerwone jak szybkie Ferrari, Maserati i Alfy Romeo.
Czerwony jak pożądanie większej liczby cylindrów, większej pojemności, większej mocy i większego momentu obrotowego. Dlatego pierwsza i jedyna Alfa 8C Competizione Spider nie jest ani czarna, ani kanarkowo żółta, lecz rosso. Dokładniej rosso 8C, jaśniejsza od klasycznego rosso corsa.

To miała być przejażdżka wokół Mediolanu, ale ponieważ lał deszcz, trzeba było zmienić plany. Wybiegiem dla Spidera stała się hala nr 1 w nieczynnym zakładzie w Arese, długa na 2,2 km i szeroka na 750 m. Kolorowe, żeliwne słupy służą za tyczki slalomu. Dziury w betonowej posadzce są większe niż na Via Appia między Ostią i Pompejami, ale nasza czerwona strzała musi sobie z nimi poradzić. Jest wprawdzie pojedynczym, bardzo drogim egzemplarzem, ale pod ręcznie wykonaną karoserią są rozwiązania techniczne, które przeszły już chrzest bojowy. Silnik, skrzynia biegów, podwozie pochodzą z Maserati GranSport.

Kubełkowy fotel jest ciasny, głowa wysokiego kierowcy wystaje ponad ramę spłaszczonej szyby, a przestrzeń na nogi mieści pedały, ale stopy rozmiaru 46 są tu jakby nie na miejscu. Ale co to za silnik! Panowie Pavarotti, Ramazotti i Celentano nawet w tercecie nie mieliby szans w zestawieniu z pełnią brzmienia tego V8. Obejmuje dźwięki od gardłowego tembru do orkiestrowego concerto grosso - kompletny akustyczny repertuar wywołujący gęsią skórkę u słuchających.

Teoretycznie Alfa przyspiesza do "setki" w mniej niż 4 s. Praktycznie w hali trudno to sprawdzić, podobnie jak maksymalną prędkość ponad 300 km/h.

Po emocjonującym coupé czas na spidera?

Spider bazuje na 8C Coupé, które w limitowanej serii 500 sztuk po ok. 160 tys. euro wejdzie na rynek pod koniec przyszłego roku. A wersja open air? Tu decyzje jeszcze nie zapadły, ale wstępne prace i założenia techniczne zostały już wykonane. Wymiarami odkryte 8C odpowiada bardziej Maserati Coupé niż Spyderowi. Jego długość to 4,34 m, szerokość 1,88 m i wysokość 1,28 m, rozstaw osi 2,65 m, a masa mniej niż 1,5 t. Sprzęgło wymaga użycia znacznej siły, ręczna zmiana 6 biegów nie zachwyca precyzją, ale te słabości natychmiast się wybacza, gdy tylko Alfa ruszy z miejsca. Szerokie koła uparcie trzymają się toru, doskonałe zawieszenie bawi się z przyspieszeniami podłużnymi i poprzecznymi w kotka i myszkę, a nie-ziemskie hamulce raz po raz zapobiegają katastrofie. Monocoque z włókien węglowych zapewnia konstrukcji niewzruszoną stabilność.

Wyposażenie 8C w silnik potężniejszy niż Maserati Gran-Sport, Quattroporte i Ferrari F430 jest być może niepolityczne, ale dla marki Alfa Romeo bardzo pomocne. 8C Competizione sprawi, że czerwień Alfy Romeo stanie się znów kolorem budzącym respekt i podziw za odwagę w podejmowaniu ryzyka.

Kształty 8C to ukłon w stronę tradycji, nawiązują do klasycznego modelu z 1967 roku Tipo 33 Stradale. Wysoki współczynnik oporu powietrza Cx 0,39 jest ich konsekwencją.


Radio jest zbędne, skala prędkościomierza kończy sie na 330 km/h, fotele Sparco z Ferrari Enzo.


Napis Alfa Romeo, ale silnik 4,7 V8 i skrzynia biegów pochodzą z Maserati.


Arese koło Mediolanu. Nieczynna hala fabryczna Alfa Romeo naszpikowana żeliwnymi kolumnami i 2,2 km długości i 750 metrów szerokości. Niesamowicie wyjątkowe miejsce do testowania jedynego egzemplarza Alfa 8C Competizione Spider.


Dwa z czterech lakierów użytych w Spiderze to esencja czerwieni: rosso 8C i rosso corsa.


Za 20-calowymi obręczami kół równie wielkie zaciski hamulców Brembo, oczywiście w kolorze czerwonym.


Historia motoryzacji od Alfa Romeo przepięknie zatacza koło wyjątkowego stylu i poczucia sportowego smaku:

Alfa Romeo 6C 1750 Sport z 1929 roku.

Alfa Romeo 8C 2900 z 1937 roku.

Alfa Romeo Tipo 33 Stradale z 1967 roku.

niedziela, 4 listopada 2007

>Alfa Romeo 8C Competizione Totalne zauroczenie

>

Nareszcie! Alfa Romeo 8C Competizione wchodzi do produkcji. 450 KM, 1400 kg masy własnej, klasyczne kształty. Takie auto musi się podobać i robić odpowiednie wrażenie. Ale czy pod każdym względem?

Mamy dobrą i... złą wiadomość. Dobra jest taka, że Competizione będzie produkowane. A zła? Tę zostawiamy na koniec. 8-cylindrowy silnik uruchamia się naciśnięciem przycisku na desce rozdzielczej. Z grubych rur wydechowych wydobywa się głębokie buczenie. Silnik ostro wkręca się na obroty, a jego agresywny dźwięk powoduje, że po plecach przechodzi dreszcz. Jesteśmy w Arese niedaleko Mediolanu - siedzibie Alfy. Tu znajdują się działy rozwoju i stylistyki. Siedzimy w prototypowej Alfie 8C, którą możemy przejechać kilka rund. Szef designu Wolfgang Egger mówi: "Tylko ostrożnie proszę!". No jasne, przecież to auto kosztuje kilka milionów euro, a Egger to jego ojciec. Poza tym obawy stylisty mają uzasadnienie - 450 KM i 1400 kg brzmi naprawdę niebezpiecznie. I tak też jest - auto wystrzeliwuje do przodu niczym zwierzę ukąszone przez osę, skręca tak, jakby żadne siły fizyki nie istniały, a hamulce Brembo działają tak, jakby samochód uderzył w mur. A ten dźwięk! W całym Arese drżą szyby w oknach!

Nie do wożenia bułek
Egger promienieje. I taki był plan - stworzyć prawdziwego sportowca. Jako wzorzec posłużyło Tipo 33 Stradale z 1968 roku - 230 KM, masa 700 kg - to też wtedy brzmiało nieźle. Także nazwa nawiązuje do historii Alfy. 8C to po włosku "Otto Tschi", czyli skrót od 8 cylindrów. Tak nazywały się samochody sportowe z lat 30. i 40., które uczestniczyły w legendarnych rajdach Mille Miglia czy Le Mans. Jednym z najsłynniejszych ówczesnych kierowców był Tazio Nuvolari, którego nazwisko posłużyło za nazwę dla Nuvoli - konceptu z 1996 roku będącego pierwszym wcieleniem Competizione. Kompletny zespół napędowy pochodzi z Maserati. Silnik 4,7 l jest umiejscowiony tuż za przednią osią, a 6-biegowa skrzynia z mechanizmem różnicowym z tyłu. Takie rozmieszczenie nazywa się transaxle i zapewnia idealny rozkład mas 50:50. W naszym samochodzie przełożenia zmienia się jeszcze drążkiem - seryjny samochód otrzyma automatyczną przekładnię Cambiocorsa
z łopatkami przy kierownicy (też od Maserati). 20-calowe aluminiowe felgi, poprzeczne wahacze trójkątne, gazowe amortyzatory Billsteina i stabilizatory
z przodu i z tyłu - żaden inny układ jezdny nie zrobił na nas większego wrażenia.







Lakier specjalnie dla 8C
Także dostawcy Alfy to pierwsza liga. Rama przestrzenna pochodzi od Vaccari & Bossi, który produkuje podobne elementy do Lamborghini Murcielago. Do upiększania wnętrza udało się zaangażować Schedoni, który wyposaża wszystkie modele Ferrari w skórę. Karoserię produkuje I.D.E.A., tam też odbywa się końcowy montaż. I ten kolor... Czerwień lakieru została opracowana specjalnie dla Competizione i podkreśla dodatkowo wszelkie zaokrąglenia i kontury.
7 warstw lakieru bezbarwnego z pigmentami srebra - tylko tak można było uzyskać taką głębię. "Ten lakier nazywa się Rosso Otto Tschi, ale to coś więcej niż kolor, to kwintesencja Alfy Romeo" - mówi Egger.
Alfa 8C Competizione nie ma jeszcze homologacji. Inżynierowie mediolańskiej firmy zapewniają, że auto "setkę" osiąga szybciej niż w 4,5 s, a prędkość maksymalna przekracza 300 km/h. Teraz zła wiadomość - 8C Competizione kosztuje ponad 160 tys. euro. Co więcej, powstanie tylko 500 sztuk namiętnej Alfy z czego do Polski powędruje 7 egzemplarzy. Tyle zamówień wpłynęło do naszych dealerów Alfy.

Piękno otwarte
Obcięcie dachu 8C Competizione wydaje się czymś oczywistym. To musiało się zdarzyć. Alfa 8C Spider po raz pierwszy pojawiła się w blasku reflektorów na prestiżowej imprezie Concours d'Elegance w Pebble Beach jesienią 2005 roku. Potem przyszedł czas na Festiwal Prędkości w Goodwood i Grand Prix Oldtimerów na torze Nürburgring. 8C bez dachu to na razie prototyp. Ma 400 KM, 6-biegową skrzynię manualną oraz 150-litrowy bagażnik. I jeszcze coś.

"Spider ma swój własny charakter", twierdzi główny designer Wolfgang Egger. "To bardziej cruiser niż sportowe coupé. Jest bardziej elegancki i mniej ekstremalny". Projektant dodaje, że nie ma żadnych technicznych problemów z wprowadzeniem auta do produkcji seryjnej. Jest tylko jedno "ale". Specjaliści od marketingu muszą znaleźć odpowiednio dużą grupę potencjalnych klientów, aby przedsięwzięcie było opłacalne. Na razie szukają. Oby znaleźli.

Obejrzyjcie te filmiki:



Ciekawy link:http://www.8c.alfaromeo.it/pop.htm


Artykuł z Auto-Świat.pl

Spodobał Ci się ten artykuł?
Podłącz się do naszego kanału RSS , a najnowsze wpisy trafią wprost do Twojego komputera.

Alfa Romeo 8C Competizione Totalne zauroczenie


Alfa Romeo 8C Competizione

Nareszcie! Alfa Romeo 8C Competizione wchodzi do produkcji. 450 KM, 1400 kg masy własnej, klasyczne kształty. Takie auto musi się podobać i robić odpowiednie wrażenie. Ale czy pod każdym względem?

Mamy dobrą i... złą wiadomość. Dobra jest taka, że Competizione będzie produkowane. A zła? Tę zostawiamy na koniec. 8-cylindrowy silnik uruchamia się naciśnięciem przycisku na desce rozdzielczej. Z grubych rur wydechowych wydobywa się głębokie buczenie. Silnik ostro wkręca się na obroty, a jego agresywny dźwięk powoduje, że po plecach przechodzi dreszcz. Jesteśmy w Arese niedaleko Mediolanu - siedzibie Alfy. Tu znajdują się działy rozwoju i stylistyki. Siedzimy w prototypowej Alfie 8C, którą możemy przejechać kilka rund. Szef designu Wolfgang Egger mówi: "Tylko ostrożnie proszę!". No jasne, przecież to auto kosztuje kilka milionów euro, a Egger to jego ojciec. Poza tym obawy stylisty mają uzasadnienie - 450 KM i 1400 kg brzmi naprawdę niebezpiecznie. I tak też jest - auto wystrzeliwuje do przodu niczym zwierzę ukąszone przez osę, skręca tak, jakby żadne siły fizyki nie istniały, a hamulce Brembo działają tak, jakby samochód uderzył w mur. A ten dźwięk! W całym Arese drżą szyby w oknach!

Nie do wożenia bułek
Egger promienieje. I taki był plan - stworzyć prawdziwego sportowca. Jako wzorzec posłużyło Tipo 33 Stradale z 1968 roku - 230 KM, masa 700 kg - to też wtedy brzmiało nieźle. Także nazwa nawiązuje do historii Alfy. 8C to po włosku "Otto Tschi", czyli skrót od 8 cylindrów. Tak nazywały się samochody sportowe z lat 30. i 40., które uczestniczyły w legendarnych rajdach Mille Miglia czy Le Mans. Jednym z najsłynniejszych ówczesnych kierowców był Tazio Nuvolari, którego nazwisko posłużyło za nazwę dla Nuvoli - konceptu z 1996 roku będącego pierwszym wcieleniem Competizione. Kompletny zespół napędowy pochodzi z Maserati. Silnik 4,7 l jest umiejscowiony tuż za przednią osią, a 6-biegowa skrzynia z mechanizmem różnicowym z tyłu. Takie rozmieszczenie nazywa się transaxle i zapewnia idealny rozkład mas 50:50. W naszym samochodzie przełożenia zmienia się jeszcze drążkiem - seryjny samochód otrzyma automatyczną przekładnię Cambiocorsa
z łopatkami przy kierownicy (też od Maserati). 20-calowe aluminiowe felgi, poprzeczne wahacze trójkątne, gazowe amortyzatory Billsteina i stabilizatory
z przodu i z tyłu - żaden inny układ jezdny nie zrobił na nas większego wrażenia.







Lakier specjalnie dla 8C
Także dostawcy Alfy to pierwsza liga. Rama przestrzenna pochodzi od Vaccari & Bossi, który produkuje podobne elementy do Lamborghini Murcielago. Do upiększania wnętrza udało się zaangażować Schedoni, który wyposaża wszystkie modele Ferrari w skórę. Karoserię produkuje I.D.E.A., tam też odbywa się końcowy montaż. I ten kolor... Czerwień lakieru została opracowana specjalnie dla Competizione i podkreśla dodatkowo wszelkie zaokrąglenia i kontury.
7 warstw lakieru bezbarwnego z pigmentami srebra - tylko tak można było uzyskać taką głębię. "Ten lakier nazywa się Rosso Otto Tschi, ale to coś więcej niż kolor, to kwintesencja Alfy Romeo" - mówi Egger.
Alfa 8C Competizione nie ma jeszcze homologacji. Inżynierowie mediolańskiej firmy zapewniają, że auto "setkę" osiąga szybciej niż w 4,5 s, a prędkość maksymalna przekracza 300 km/h. Teraz zła wiadomość - 8C Competizione kosztuje ponad 160 tys. euro. Co więcej, powstanie tylko 500 sztuk namiętnej Alfy z czego do Polski powędruje 7 egzemplarzy. Tyle zamówień wpłynęło do naszych dealerów Alfy.

Piękno otwarte

Obcięcie dachu 8C Competizione wydaje się czymś oczywistym. To musiało się zdarzyć. Alfa 8C Spider po raz pierwszy pojawiła się w blasku reflektorów na prestiżowej imprezie Concours d'Elegance w Pebble Beach jesienią 2005 roku. Potem przyszedł czas na Festiwal Prędkości w Goodwood i Grand Prix Oldtimerów na torze Nürburgring. 8C bez dachu to na razie prototyp. Ma 400 KM, 6-biegową skrzynię manualną oraz 150-litrowy bagażnik. I jeszcze coś.

"Spider ma swój własny charakter", twierdzi główny designer Wolfgang Egger. "To bardziej cruiser niż sportowe coupé. Jest bardziej elegancki i mniej ekstremalny". Projektant dodaje, że nie ma żadnych technicznych problemów z wprowadzeniem auta do produkcji seryjnej. Jest tylko jedno "ale". Specjaliści od marketingu muszą znaleźć odpowiednio dużą grupę potencjalnych klientów, aby przedsięwzięcie było opłacalne. Na razie szukają. Oby znaleźli.

Obejrzyjcie te filmiki:




Ciekawy link:
http://www.8c.alfaromeo.it/pop.htm

Artykuł z Auto-Świat.pl