Do niesamowitego zdarzenia doszło na dzisiejszym treningu na Grand Prix Chin. Otóż Sebastian Buemi z teamu Toro Rosso odpalił przednie koła i wylądował w żwirku. Sebastian wcisnął hamulce a one wyrwały się z zawieszenia. Dawno nie widziałem takiego zjawiska. Ostatni raz to dwa latka temu w bolidzie Davida Coultharda ale tu wyglądało to trochę zabawniej. To tak, jakby ktoś nacisnął button "Push the Button". Oczywiście, dobrze że nic się nie stało i nie mówię tu kierowcy, tylko o tych dwóch kołach, które siłą rozpędu poleciały aż za ogrodzenie. Jakiś tambylec znalazł je a głupie małpy papparazi od razu go fotografowali jak jakąś Paris...http://www.youtube-nocookie.com/v/wQZrmBoRjKY&hl=pl_PL&fs=1&color1=0xe1600f&color2=0xfebd01&border=1
Nvar Type = '1';
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz